Spowodował wypadek i uciekł do lasu. Kierowcą okazał się pijany policjant
Do spektakularnego wypadku doszło w Siemiatyczach w poniedziałek, 17 kwietnia. Samochód firmy ochroniarskiej najpierw uderzył w inne auto, a potem skosił słup oświetleniowy. Gdy świadkowie podbiegli sprawdzić w jakim stanie znajduje się kierowca, auto stało puste.
Źródło zdjęć: © Facebook | Kolizyjne Podlasie