Symulacja konfliktu z NATO. Porażka Rosji w 10 dni
Amerykańscy eksperci wojskowi przeanalizowali potencjalny scenariusz rosyjskiej inwazji na Litwę - donosi "The Times". Wynika z niego, że przy odpowiednim wsparciu technologicznym NATO Rosja może ponieść klęskę w ciągu zaledwie 10 dni.
Wojskowi analitycy ze Stanów Zjednoczonych przeprowadzili symulację potencjalnego konfliktu Rosji z NATO, skupiając się na inwazji na Litwę. Ustalenia "The Times" opisuje ukraińska agencja Unian. Kluczową rolę mogłyby odegrać nowoczesne drony wyposażone w sztuczną inteligencję, które znacząco zwiększają szanse NATO na wygraną.
Dwa scenariusze
Eksperci opracowali dwa scenariusze inwazji. W pierwszym Rosja, po serii problemów politycznych w Europie i osłabieniu jedności transatlantyckiej, przeprowadza zmasowany atak na Litwę z różnych stron. Moskwa wykorzystuje swoją obecność na Białorusi i obwodzie kaliningradzkim, by szybko zbliżyć się do Wilna, co stawia NATO przed dylematem o odpowiedzi zbrojnej.
Drugi scenariusz jest bardziej optymistyczny. Zakłada on, że Litwa i Niemcy dysponują armią 12 tys. dronów, co skutkuje udaremnieniem początkowej fazy rosyjskiego ataku. Te zaawansowane technologicznie urządzenia, mające zasięg do 96 km i zdolność do przenikania pancerza rosyjskich czołgów, mogą odmienić losy konfliktu. W tej wersji ponad jedna trzecia sił Putina została zniszczona w ciągu pierwszych dziesięciu dni.
Drony HX-2 były już wykorzystywane na Ukrainie. W ostatnich miesiącach zyskały na skuteczności, osiągając celność od 60 do 80 proc. Wcześniej pojawiały się problemy z ich użyciem. Kłopoty były związane z intensywnym zagłuszaniem sygnałów przez Rosję. Obecnie, ich zdolność do samodzielnego nawigowania mimo elektronicznych zakłóceń wyróżnia je na tle innych systemów europejskich.
Według Grega Melchera, byłego szefa operacji Pentagonu, nawet jeśli USA i NATO nie zareagują natychmiast, Litwa, posiadająca nowoczesny arsenał, mogłaby powstrzymać rosyjską ofensywę. - Większość krajów przyfrontowych mogłaby zabezpieczyć się przed rosyjskim wojskiem pierwszego rzutu, zyskując czas na mobilizację szerszej koalicji lub NATO - stwierdził w analizie symulacji, którą przytacza Unian.