"Nie dla siebie, dla Pacjentów prosimy". Szpital apeluje

Wojewódzki Szpital im. św. Ojca Pio z Przemyśla prosi o pomoc. Jak jednak podkreślają władze placówki - nie chodzi o pomoc dla szpitala, ale dla pacjentów, których nikt nie odwiedza. Zapasy, które zebrano w trakcie akcji "Nie dla siebie, dla Pacjentów prosimy" w 2020 roku, kończą się. - Najbardziej potrzebna jest woda mineralna - czytamy.

szpital covid-19 koronawirus pacjenciSzpital apeluje. Potrzebna pomoc dla pacjentów!
Źródło zdjęć: © Getty Images

Szpital im. Św. Ojca Pio z Przemyśla kontynuuje akcję "Nie dla siebie, dla Pacjentów prosimy". Dzięki niej od grudnia 2020 roku dla pacjentów, których z różnych przyczyn nikt nie odwiedza, zebrano wiele darów. To m.in. pacjenci, którzy borykają się z problemami finansowymi. Do tej pory zapasy wystarczały, jednak teraz się kończą, a pandemia COVID-19 pogłębia problem.

Prosiliśmy w niej [w akcji "Nie dla siebie, dla Pacjentów prosimy" - przyp. red.] o wsparcie dla pacjentów przebywających w szpitalu, których nikt nie odwiedza. Choć zbiórki oficjalnie nie zaprzestaliśmy, to z czasem – co oczywiste – jej efektywność powoli wygasała (choć do tej pory trafiają się dary z przeznaczeniem dla pacjentów). Nie nagłaśnialiśmy jej, ponieważ zapasy były wystarczające i nie było takiej potrzeby. Powoli jednak się one wyczerpują - wyjaśniają władze szpitala na Facebooku.

Pacjenci potrzebują wsparcia. Nikt ich nie odwiedza

Problem jest bardzo smutny i poważny zarazem. Okazuje się bowiem, że w szpitalu od zawsze zdarzają się pacjenci, których nikt nie odwiedza, a więc nikt nie przynosi czy to owoców, czy choćby butelki wody mineralnej. Większość darów, które ludzie przekazali od grudnia 2020 r. podczas akcji szpitalowi, trafiło na oddziały covidowe.

Pomoc skierowaliśmy szczególnie na oddziały covidowe, ale nie tylko – wszak na innych również zdarzają się osoby, które z różnych przyczyn nie mogą liczyć na pomoc ze strony bliskich czy znajomych. Takich pacjentów mieliśmy zawsze, jednak pandemia zwielokrotniła ten problem - czytamy na nowa.wszp.pl.

Jak się dowiadujemy - powody takiego stanu rzeczy są różne. Czasami rodzina po prostu nie pamięta o swoim krewnym. Nie chce się o niego zatroszczyć.

Powody są różne: rodzina przebywa na kwarantannie, mieszka daleko i nie może przyjechać (mamy chorych z całego Podkarpacia), a czasem po prostu nie interesuje się losem krewnego.

Pomóż pacjentom!

Jeśli zdecydujemy się pomóc pacjentom, mamy do wyboru kilka dróg. Możemy podarki zostawić w portierni przy ul. Monte Cassino. Możemy też dokonać przelewu na nr konta Wojewódzkiego Szpitala im. Św. Ojca Pio w Przemyślu: 39 1130 1105 0005 2041 9720 0003. Koniecznie w tytule: "Darowizna na rzecz pacjentów". Istnieje także możliwość wysłania większej paczki, po konsultacji ze szpitalem.

Obecnie potrzebne są:

  • chusteczki nawilżane,
  • środki higieny osobistej,
  • podkoszulki, piżamy, skarpetki, bielizna osobista,
  • ręczniki,
  • pantofle

- przede wszystkim jednak pacjenci potrzebują wody mineralnej, "najlepiej w butelkach 0,5 l", czytamy na nowa.wszp.pl.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Tajemnica Jacka Magiery wyszła na jaw po śmierci. Wszystko przez babcię
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zaskakujące odkrycie. Natrafili na tunel. Tutaj ukryto złoty pociąg?
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Zgrzyt z logo Zamku Królewskiego. Kataryniarz zażartował, że to kebab
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Gorąco na Węgrzech. Magyar atakuje Orbana. Padły ostre słowa
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Turcy się rozpływają. Wskazali jedno miejsce w Polsce. "Zapiera dech"
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód