Temperatura wystrzeli. Dietetyczka zdradza, co jeść podczas upałów

IMGW ostrzega przed upałem na zachodzie Polski, gdzie temperatura może przekroczyć 35 st. C. Dietetyczka Martyna Puc radzi, by w takie dni wybierać wodę, owoce i lekkie posiłki.

Co jeść  upalne dni? Dietetyczka radziCo jeść upalne dni? Dietetyczka radzi
Źródło zdjęć: © Getty Images | Alain Pitton | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • IMGW wydał ostrzeżenia przed upałem od czwartku do soboty dla zachodniej części Polski.
  • Dietetyczka Martyna Puc zaleca warzywa, owoce, chłodniki oraz kefiry i jogurty naturalne.
  • W czasie gorąca lepiej unikać ciężkich dań, a wodę pić regularnie małymi łykami.

Jak podaje PAP, ostrzeżenia IMGW obejmują dni od czwartku do soboty, a najwyższe temperatury prognozowane są przede wszystkim w woj. zachodniopomorskim i lubuskim. W części regionów termometry mogą pokazać ponad 35 st. C, dlatego znaczenia nabiera nie tylko ochrona przed słońcem, ale też sposób odżywiania.

Dietetyczka kliniczna Martyna Puc zwraca uwagę, że przy takiej pogodzie organizm szybciej traci wodę, elektrolity i minerały. To właśnie dlatego codzienny jadłospis warto uprościć i postawić na produkty, które jednocześnie odżywiają oraz wspierają nawodnienie. Cięższe potrawy lepiej ograniczyć.

41 st. C to nie żart. Ile potrwa morderczy skwar?

Co jeść podczas upału?

Specjalistka poleca przede wszystkim warzywa i owoce, bo naturalnie zawierają dużo wody. Wśród produktów, po które warto sięgać częściej, wymienia arbuzy i melony. Dobrym wyborem mają być też chłodniki przygotowane na bazie jogurtu naturalnego albo kefiru, bo są lekkie i łatwiejsze do zjedzenia w gorący dzień.

Puc podkreśla, że w czasie upałów zapotrzebowanie kaloryczne zwykle spada, więc mniejszy apetyt nie powinien niepokoić. - Podczas upałów nasze zapotrzebowanie kaloryczne jest mniejsze. Nie ma potrzeby karać się za brak apetytu, ale warto w tym czasie zadbać o dobre nawodnienie i unikać ekspozycji na słońce - powiedziała. Dodała też, że lepiej omijać potrawy smażone i bardzo pikantne.

Jak się nawadniać w gorące dni?

Ilość płynów potrzebnych w ciągu doby nie jest taka sama dla każdego. Jak zaznaczyła dietetyczka, wpływają na to m.in. płeć, masa ciała, temperatura otoczenia i poziom aktywności. - Nie ma uniwersalnej rady dla wszystkich - powiedziała, wskazując, że pomocne mogą być aplikacje w telefonie, które po podaniu danych wyliczają orientacyjne zapotrzebowanie na wodę.

Według Martyny Puc wodę warto pić regularnie, w małych porcjach i małymi łykami. Można dodać do niej miętę, plasterki cytryny albo owoce, a także łyżeczkę nasion chia. Dietetyczka zaznaczyła też, że odwodnienie jest szczególnie groźne dla osób starszych i dzieci. Niezbyt dobrym wyborem są bardzo zimne napoje i lody jedzone szybko, dlatego lepiej sięgać po nie spokojnie i wybierać napoje tylko lekko schłodzone.

Wybrane dla Ciebie