Angelika Karpińska| 
aktualizacja 

To jednak nie było Wuhan?! Chińczycy mówią, gdzie powstał COVID-19

156

Chińscy naukowcy twierdzą, że mają dowody na to, iż koronawirus nie pochodzi z Wuhan. Sugerują, że wirus SARS-CoV-2 powstał w Indiach podczas fali upałów latem ubiegłego roku.

To jednak nie było Wuhan?! Chińczycy mówią, gdzie powstał COVID-19
(Getty Images)

Zespół z Chińskiej Akademii Nauk badał sposób mutacji koronawirusa, aby spróbować prześledzić jego pochodzenie. Wirusy mutują podczas replikacji i za każdym razem w ich sekwencji zachodzą niewielkie zmiany. Chińscy naukowcy argumentują, że powinno być zatem możliwe wyśledzenie oryginalnej wersji SARS-CoV-2 poprzez znalezienie próbki z najmniejszą liczbą mutacji.

Na podstawie tego, co zaobserwowali, wykorzystując tę metodę, chińscy naukowcy stwierdzili, że wykluczone jest, aby koronawirus powstał w Wuhan. Wskazują natomiast inne kraje: Indie, Bangladesz, USA, Grecję, Australię, Indie, Włochy, Czechy, Rosję lub Serbię. To w którymś z nich, twierdzą, miał się narodzić koronawirus SARS-CoV-2. Największe podejrzenie pada na Indie.

Koronawirus pochodzi z Indii? Tak sugerują Chińczycy

Naukowcy argumentują, że ponieważ Indie i Bangladesz zarejestrowały próbki z niską mutacją i są sąsiadami geograficznymi, prawdopodobnie tam doszło do pierwszej transmisji wirusa. Wysuwają również teorię, że koronawirus pojawił się tam po raz pierwszy w lipcu lub sierpniu 2019 r.

Dodają, że w Indiach trwała wówczas fala upałów, która spowodowała poważne problemy z dostępem do wody. Twierdzą, że zmusiło to ludzi i zwierzęta do picia tej samej wody i mogło doprowadzić do transmisji koronawirusa.

Chińscy naukowcy wskazują również, że słaby system opieki zdrowotnej w Indiach i młoda populacja, która łagodniej przechodzi COVID-19, umożliwiły wirusowi rozprzestrzenianie się bez wykrycia przez kilka miesięcy. Spekulują, że wirus mógł rozprzestrzenić się na inne kraje z ich listy przed przybyciem do Chin, prawdopodobnie przez Europę.

Pod tym względem pandemia COVID-19 była nieunikniona, a epidemia w Wuhan jest tylko jej częścią - podsumował zespół z Chińskiej Akademii Nauk.

To nie pierwszy raz, kiedy Chiny twierdzą, że koronawirus nie powstał w ich kraju. Wcześniej o bycie źródłem COVID-19 oskarżały m.in. Stany Zjednoczone i Włochy.

Podejście autorów do identyfikacji "najmniej zmutowanych" sekwencji wirusów jest z natury stronnicze. Autorzy zignorowali również obszerne dane epidemiologiczne, które wyraźnie pokazują, że wirus pojawił się w Chinach i stamtąd się rozprzestrzeniał. Ten artykuł nie wnosi nic do naszego zrozumienia SARS-CoV-2 - powiedział "Daily Mail" David Robertson, ekspert z Uniwersytetu w Glasgow.

Zobacz także: Koronawirus. Dr Michał Sutkowski o trzeciej fali COVID-19 w Polsce

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić