aktualizacja 

To już prawdziwa plaga. Znów znaleźli martwego wilka

105

Kolejny martwy wilk został znaleziony nieopodal Zielonej Góry. Zwłoki zwierzęcia leżały we wtorek rano na poboczu przy ruchliwej trasie łączącej Nowogród Bobrzański z Zieloną Górą. Jak informują strażnicy miejscy "prawdopodobnie wilka przebiegającego przez drogę potrącił jadący samochód".

To już prawdziwa plaga. Znów znaleźli martwego wilka
Martwego wilka znaleziono na trasie między Nowogrodem a Zieloną Górą (straż miejska)

O leżącym na poboczu drogi wilku, straż miejską poinformowali mijający martwe zwierzę we wtorkowy poranek kierowcy. Wilk leżał przy zjeździe na Kożuchów, na trasie pomiędzy Nowogrodem Bobrzańskim a Zieloną Górą.

Jak podała "Gazeta Lubuska", wszystko wskazuje na to, że zwierzę zostało potrącone przez samochód i nie leżało na poboczu zbyt długo. Sprawę do straży miejskiej w Nowogrodzie Bobrzańskim zgłosili kierowcy.

Pojechaliśmy, zrobiliśmy zdjęcie. Zawsze w podobnych przypadkach zgłaszamy to zarządcy dróg czy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która zajmuje się usunięciem zwierzęcia - informują strażnicy miejscy pracujący na miejscu.

Lokalny portal podkreśla, że obecność wilków na terenie lasów w województwie lubuskim to niemalże codzienność i coraz bardziej powszechny widok dla mieszkańców tamtejszych terenów. Zwierzęta coraz częściej podchodzą w okolice gospodarstw domowych, nie płoszą się także na widok człowieka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Zwierzęta przypominają o sprzątaniu lasu. Nagranie z Wigierskiego Parku Narodowego
Jeszcze w 2010 roku w województwie lubuskim żyło zaledwie siedemnaście osobników. W ciągu kolejnych dziesięciu lat liczebność wilków zwiększyła się do 350 zwierząt - zauważają cytowani przez lokalny portal eksperci.

Dodają także, aby podczas spotkania oko w oko z wilkiem najlepiej zachować spokój, nie panikować ani nie uciekać w popłochu.

A aktywiści z Chojnackiego Alarmu dla klimatu dodają: "Wychowani na bajce o "Czerwonym Kapturku" nie lubimy wilków, boimy się ich, choć to człowiek zapuszcza się z budownictwem coraz bardziej w interior, zabierając tereny łowieckie zwierzętom".

Autor: BBI
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić