To miał być rutynowy zabieg. Potem walczyli o życie Kingi

9-letnia Kinga po rutynowym usunięciu migdałków trafiła do szpitala w Elblągu. Niestety, zamiast szybkiego powrotu do zdrowia, dziewczynka zaczęła wymiotować krwią i przeszła operację ratującą życie. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Do dramatu Kingi doszło w szpitalu w Elblągu.Do dramatu Kingi doszło w szpitalu w Elblągu.
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Kaluga

Kinga, która często cierpiała na anginę, została skierowana na operację usunięcia migdałków w Szpitalu Miejskim w Elblągu. Zabieg, uznawany za rutynowy, zamiast przynieść ulgę, spowodował, że dziewczynka poczuła się znacznie gorzej.

Po operacji z dnia na dzień jej stan się pogarszał, pojawiły się wymioty krwią, które z czasem stały się coraz bardziej intensywne. Jednak lekarze początkowo uznali to za normalne powikłania. Historię 9-latki przytacza program "Interwencja".

Tej krwi było po prostu tyle, że my wszyscy byliśmy przerażeni. Moja starsza córka stała w wejściu i patrzyła, jak jej siostra słabnie z każdą chwilą - opisuje mama Kingi w programie Polsatu.

Zaniepokojeni rodzice, widząc pogarszający się stan Kingi, szybko skonsultowali się z lekarzem rodzinnym, który odesłał ich z powrotem do szpitala. W Szpitalu Wojewódzkim w Elblągu Kinga przeszła kolejną, ratującą życie operację. Jak się okazało, lewy migdałek został usunięty tylko częściowo, w 40 procentach i to wywołało stan zapalny i silne krwawienie.

Jeden z lekarzy mówi do mnie, że córka jest w takim stanie, że może w każdej chwili umrzeć, a jedyne, co nam poleca, to iść się modlić - dodaje matka Kingi w rozmowie z "Interwencją". Kinga obecnie cały czas choruje, ciężko jej się oddycha, ma bezdechy. - - Nie wiem, co by było gdyby Kinga trafiła do tego samego szpitala i operowałby ją ten sam lekarz - zastanawiała się siostra pani Kamili.

Z dokumentacji, którą mamy, wynika, że dziecko zostało wypisane z naszego oddziału w stanie ogólnym dobrym. Sprawa jest w prokuraturze, a ja nie jestem specjalistą laryngologii. Oczekujemy oceny specjalisty laryngologii, czy doszło do błędu, czy nie - mówił w "Interwencji" dr Jacek Wójcik, zastępca dyrektora Szpitala Miejskiego im. Jana Pawła II w Elblągu.

Mariusz Marciniak z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku wyjaśnia, że zebrano dokumentację ze Szpitala Miejskiego w Elblągu, dokumentację ze Szpitala Wojewódzkiego w Elblągu oraz przesłuchano świadków. - Czekamy na opinie biegłych, kilkukrotnie ponaglaliśmy o opracowanie tej opinii, bo pierwotnie ten termin upłynął w lutym 2025 roku. Ale sprawa nie jest prosta i biegli mówią, że potrzebują więcej czasu - mówi prokurator w programie "Interwencja".

Wybrane dla Ciebie
Kuria nie chce przepraszać za czyny pedofili. Woli płacić kary
Kuria nie chce przepraszać za czyny pedofili. Woli płacić kary
Autokar zawisł nad skarpą. "A on na pewno ma uprawnienia?"
Autokar zawisł nad skarpą. "A on na pewno ma uprawnienia?"
Sceny na pomorskich drogach. Odrynarne zachowanie kierowców
Sceny na pomorskich drogach. Odrynarne zachowanie kierowców
Prawie doszło do tragedii. Uratowała ich policja
Prawie doszło do tragedii. Uratowała ich policja
Mars zaskoczył badaczy. Działały dłużej niż dotąd sądzono
Mars zaskoczył badaczy. Działały dłużej niż dotąd sądzono
"Rzadki przypadek". Leśnik aż zrobił zdjęcie
"Rzadki przypadek". Leśnik aż zrobił zdjęcie
Tragedia podczas walentynkowej kąpieli. Nie żyje 27-latka
Tragedia podczas walentynkowej kąpieli. Nie żyje 27-latka
23 tony odpadów z Niemiec. Transport zawrócony
23 tony odpadów z Niemiec. Transport zawrócony
Wstrząsający widok pod lodem. Podali bilans
Wstrząsający widok pod lodem. Podali bilans
IMGW: oblodzenie na południu i w centrum. Alerty dla 10 województw
IMGW: oblodzenie na południu i w centrum. Alerty dla 10 województw
Zbadali bakterię z lodu sprzed 5 tys. lat. Jest odporna na 10 antybiotyków
Zbadali bakterię z lodu sprzed 5 tys. lat. Jest odporna na 10 antybiotyków
Taki widok w rurociągu. Nawet 200 sztuk. "To nie nasze"
Taki widok w rurociągu. Nawet 200 sztuk. "To nie nasze"