Tragiczny wypadek w Lipnicy. Prof. Krystyna Szafraniec nie żyje

Ceniona badaczka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu prof. dr hab. Krystyna Szafraniec straciła życie w tragicznych okolicznościach. Pracownicy Instytutu Socjologii UMK pogrążyli się w żałobie.

.Prof. dr hab. Krystyna Szafraniec nie żyje
Źródło zdjęć: © Instytut Socjologii UMK

Informację o śmierci prof. Krystyny Szafraniec przekazali w poniedziałek 5 września pracownicy Instytutu Socjologii UMK. - Z ogromnym smutkiem chcemy poinformować o śmierci naszej Koleżanki prof. Krystyny Szafraniec. Jej nagłe i tragiczne odejście to niepowetowana strata dla naszego Instytutu oraz całego polskiego środowiska socjologicznego - czytamy w komunikacie.

Prof. dr hab. Krystyna Szafraniec nie żyje

Prof. Krystyna Szafraniec, a dla wielu z nas po prostu Krystyna, była ważną częścią naszego Instytutu. Od lat zajmowała się socjologią młodzieży, relacjami międzypokoleniowymi i zmianą społeczną. Była jedną z najważniejszych badaczek w tym zakresie w Polsce - informują pracownicy Instytutu Socjologii UMK.

Koledzy z pracy tragicznie zmarłej profesor wspominają, że jeszcze niedawno cieszyli się wspólnie z wydania jej monografii "Pokolenia i polskie zmiany. 45 lat badań wzdłuż czasu". - Jeszcze w ostatni piątek wielu z nas rozmawiało z nią na spotkaniu. Tak wiele planów pozostanie niezrealizowanych - wspominają ze smutkiem.

Do tragicznego wypadku doszło w piątek 3 września około 21:00 w Lipnicy w województwie pomorskim. Według wstępnych ustaleń policjantów, 67-letnia mieszkanka Torunia, kierująca toyotą, na prostym odcinku drogi rozpoczęła manewr wyprzedzania ciągnika rolniczego. Jak ustalili pracujący na miejscu funkcjonariusze, w trakcie tego manewru kobieta zjechała ponownie na prawy pas, uderzając w ciągnik, w wyniku czego ten został zepchnięty do przydrożnego rowu. Kierowane przez nią auto obróciło się na przeciwny pas ruchu i zderzyło się z jadącym tam autem marki Kia, którym podróżowała 4-osobowa rodzina z powiatu olsztyńskiego.

Niestety, w wyniku zderzenia kierująca toyotą, mimo przeprowadzonej reanimacji, poniosła śmierć na miejscu. Pasażer toyoty, kierowca ciągnika rolniczego oraz kierowca kii wyszli z wypadku bez większych obrażeń. Pasażerka i dwoje dzieci podróżujących kią przewiezieni zostali do szpitali w Brodnicy oraz Toruniu. Zarówno kierowca ciągnika rolniczego, jak i kii, byli trzeźwi. Śledztwo w sprawie wypadku prowadzić będzie Prokuratura Rejonowa w Wąbrzeźnie.

Jolanta Kwaśniewska wejdzie do polityki? Były prezydent odpowiada

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tak walczysz z pchłami u psa albo kota? Te środki zagrażają środowisku
Tak walczysz z pchłami u psa albo kota? Te środki zagrażają środowisku
Wyniki Lotto 14.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 14.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Klaudia Zwolińska Sportowcem Roku 2025. "Wszystko jest możliwe"
Klaudia Zwolińska Sportowcem Roku 2025. "Wszystko jest możliwe"
Ujawnili dietę Donalda Trumpa. Jest "pełne trucizny"
Ujawnili dietę Donalda Trumpa. Jest "pełne trucizny"
Walczył o życie na chodniku. Nagranie z Inowrocławia
Walczył o życie na chodniku. Nagranie z Inowrocławia
Emilia opuściła auto męża. Jest termin pogrzebu
Emilia opuściła auto męża. Jest termin pogrzebu
Wieści z Pomorza. Zamknęli molo. Apelują do ludzi: zostańcie w domu
Wieści z Pomorza. Zamknęli molo. Apelują do ludzi: zostańcie w domu
"Nie widziałem takiej katastrofy". Lekarz z Iranu zabrał głos
"Nie widziałem takiej katastrofy". Lekarz z Iranu zabrał głos
Wyleciał z Polski. Przeleciał 2,5 tys. km. Leśnicy: "globtroter!"
Wyleciał z Polski. Przeleciał 2,5 tys. km. Leśnicy: "globtroter!"
Pierwszy skazany na śmierć w Iranie. Kim jest Erfan Soltani?
Pierwszy skazany na śmierć w Iranie. Kim jest Erfan Soltani?
PKP Intercity wzięło 3 mld kredytu. Wiadomo, co chcą za to kupić
PKP Intercity wzięło 3 mld kredytu. Wiadomo, co chcą za to kupić
Był na misji w Afganistanie. Polski weteran mówi, z czym się mierzył
Był na misji w Afganistanie. Polski weteran mówi, z czym się mierzył