Trump nagle wypalił. To myśli o Łukaszence
Prezydent USA Donald Trump podkreślił swoje dobre stosunki z Białorusią, wyrażając sympatię dla Alaksandra Łukaszenki. W ten sposób nawiązał do możliwości poprawy stosunków z Mińskiem.
Mamy dobre relacje z Białorusią, a jej przywódca jest osobą, do której mam wielki szacunek. Z Białorusią mamy bardzo dobre relacje i bardzo lubię jej lidera - oświadczył Trump podczas rozmowy z dziennikarzami przed wylotem do Teksasu.
Odpowiedział w ten sposób na pytanie dziennikarza litewskiej telewizji na temat możliwej normalizacji stosunków USA z Białorusią - podaje Polska Agencja Prasowa.
Mińsk dąży do normalizacji stosunków z Waszyngtonem od ubiegłego roku, zaś specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Białorusi John Coale mówił, że prowadził na ten temat rozmowy z Łukaszenką.
W wyniku rozmów doszło do zniesienia amerykańskich sankcji m.in. na białoruskie koncerny nawozowe i potasowe oraz na samoloty Łukaszenki i linie lotnicze Belavia.
Białoruś jest też jednym z członków stworzonej przez Trumpa organizacji Rada Pokoju, choć jej przedstawicieli zabrakło na inauguracyjnym spotkaniu Rady. MSZ Białorusi twierdzi, że powodem było to, iż szef dyplomacji Maksim Ryżankou nie otrzymał na czas wizy amerykańskiej.