Trzęsienie ziemi podczas wywiadu. Żelazne nerwy pani premier

Jacinda Ardern, premier Nowej Zelandii, udzielała wywiadu w telewizji śniadaniowej, kiedy zaczęło się trzęsienie ziemi. Polityk musiała przerwać dziennikarzowi, Ryanowi Bridgeowi, żeby poinformować go o tym, co się dzieje.

Jacinda Ardern, premier Nowej Zelandii, przeprowadziła wywiad w trakcie trzęsienia ziemi.
Źródło zdjęć: © YouTube

"Mamy tu małe trzęsienie ziemi, Ryan, całkiem przyzwoite wstrząsy" - powiedziała. Premier podniosła wzrok i rozejrzała się po pokoju. Nowa Zelandia znajduje się w "Pacyficznym pierścieniu ognia" - strefie częstych trzęsień ziemi i erupcji wulkanicznych.

Premier Nowej Zelandii przeprowadziła wywiad mimo trzęsienia ziemi

Trzęsienie ziemi miało miejsce tuż przed 8:00 rano (ok. 22:00 w Polsce) i było odczuwane przez Nowozelandczyków, którzy szykowali się do pracy.

Według US Geological Survey poniedziałkowe trzęsienie ziemi miało magnitudę 5,6. Odnotowano je w okolicach stolicy Nowej Zelandii, Wellington. Służby ratownicze nie odnotowały większych szkód. Zawieszono jednak transport kolejowy. Jacinda Arden kontynuowała jednak wywiad - powiedziała gospodarzowi, że wstrząsy ustały.

Wszystko dobre, Ryan [...]. Nie siedzę pod wiszącymi lampami, wygląda na to, że jestem w bezpiecznym miejscu - stwierdziła.

Po głównym trzęsieniu ziemi nastąpił szereg wstrząsów wtórnych. Miały one kolejno magnitudę 3,5; 3,6; 3,7. Minister finansów w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że obecnie najważniejsza jest walka z epidemią koronawirusa. Trzęsienie ziemi nie jest rzeczą, z którą "można by się teraz zmagać".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Koronawirus uderzył, ale ekonomista uspokaja. "Najczarniejszy scenariusz nie jest scenariuszem bazowym"

Wybrane dla Ciebie
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc