Tym razem odpowiedzieli siłą. "Rytualne zaklęcia i tańce wojenne" USA

Amerykanie bombardują Syrię. W ten sposób walczą z szyickimi milicjami wspieranymi przez Iran, które atakowały amerykańskich żołnierzy. Obie główne strony konfliktu - USA i Iran - ścierają się w wojnie zastępczej. Ale nie chcą bezpośredniej konfrontacji.

 Amerykańskie lotnictwo bombarduje Syrię. Na zdjęciu: F-15 Strike Eagle
Źródło zdjęć: © Getty images | U.S. Air Force
Łukasz Maziewski

Nie ma spokoju na Bliskim Wschodzie. Od ponad miesiąca Izraelczycy walczą z Palestyńczykami, ale w tle są o wiele więksi gracze: USA i Iran. Konflikt coraz bardziej zmierza w stronę wojny zastępczej (proxy war) między tymi dwoma państwami.

Kolejny jej etap rozegrał się na terenie Syrii. Jak opisuje "The Washington Post", działają tam proirańskie szyickie milicje, które mają flankować Izrael ze wschodu. Jednostki te szkolą także bojowników Hezbollahu, który utrzymuje w szachu północ Izraela.

To poskutkowało atakiem administracji Bidena na obozy bojowników. USA starały się dotąd zniechęcać wrogów do uderzeń w amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie, jednocześnie nie prowokując szerszego konfliktu. Szczególnie, gdy wzrasta napięcie w związku z wojną w Strefie Gazy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WP News wydanie 02.11, godzina 11:50

Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Lloyd Austin powiedział, że ostatnie ataki zostały przeprowadzone przez USA w niedzielę we wschodniej Syrii. Na celowniku znalazły się miasta Bukamal i Mayadin, gdzie znajdować się miały obozy szkoleniowe, wykorzystywane przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i grupy z nim powiązane.

Tyle że, jak mówi o2.pl były ambasador RP w Iranie Juliusz Gojło, Iran wcale nie pali się do wojny z USA. A na pewno nie na pełną skalę. W odróżnieniu od Amerykanów i Izraelczyków, którzy - w jego ocenie - chcą wskazać Iran jako winnego ataku sprzed miesiąca na południe Izraela.

Tańce wojenne

Iran nie chce się angażować bezpośrednio. Dla Irańczyków obecna sytuacja to kłopot - nie mają nad nią kontroli. Izrael i USA za wszelką cenę chcą wykazać, że Iran jest zamieszany w atak Hamasu - mówi Juliusz Gojło.

Były dyplomata przekonuje, że obecne działania obu stron mają charakter "rytualnych zaklęć i wojennych tańców". Przypomina taniec wojenny plemienia Maorysów, tzw. hakę.

Każda ze stron wykonuje coś takiego, przy czym Izrael jest bezpośrednio zaangażowany już w wojnę, która jest niestety prowadzona bez planu. Politycznie odpowiedzialny za to jest Netanjahu. I to jemu przede wszystkim zależy na tym, by po raz kolejny w ciągu ostatnich lat przekonać świat, że na Izrael czai się wróg i jest nim oczywiście Iran - mówi dalej Juliusz Gojło.

Dyplomata przekonuje zarazem, że Hamas dotkliwie odczuje niedawne bombardowania. Ich celem były składy amunicji, zatem mogą naruszyć logistykę palestyńskiej organizacji i innych grup. Takie zaangażowanie jest znaczącą pomocą USA dla Izraela, ale dyplomata nie przypisuje temu zdarzeniu dużego znaczenia jako bolesnego uderzenia lub prowokacji wobec Iranu.

Gdyby, jak tłumaczy, Amerykanom zależało na mocnym ataku na Iran, to np. zniszczyliby fabrykę dronów w tym kraju. A usprawiedliwienie tego ruchu byłoby proste: zniszczono drony produkowane dla Hamasu i dla Rosji.

I nawet nie musiałaby to być faktycznie fabryka dronów a np. cementownia albo cukiernia - powiedziałoby się, że to "dronownia", a kto by uwierzył Irańczykom, że było inaczej? Ale Amerykanie tego nie robią - podkreśla Gojło.

Trzeci nalot

Był to trzeci atak amerykańskich sił powietrznych na pozycje proirańskich bojowników. Łukasz Przybyszewski, prezes Abhaseed Foundation Fund (think tanku zajmującego się popularyzowaniem wiedzy o Bliskim Wschodzie i północnej Afryce), tłumaczy, że wcześniej doszło do co najmniej 40 ataków na amerykańskie bazy.

USA musiały zacząć odpowiadać na działania bojowników siłą. Milicje szyickie atakowały żołnierzy amerykańskich m.in. w bazie lotniczej al-Asad w Iraku, syryjskim al-Tanf, bazie lotniczej Erbil w Iraku czy syryjskim Tall Baydar. Obrażenia odniosło kilkudziesięciu Amerykanów.

Stanom Zjednoczonym zależy na takim odwecie, który zniechęci przeciwników na dłuższy czas. Ponadto, o ile same bazy amerykańskie są łatwym celem, o tyle kryjówki i magazyny bojowników muszą być rozpoznane. Według Przybyszewskiego to oznacza, że kontrataki USA będą mniej liczne, ale boleśniejsze i skuteczniejsze.

Dodaje jednak, że Iran może sobie pozwolić na dalszą aprobatę dla ataków bojowników, bo chętnych i sprzętu nie brakuje. Dlatego nie sposób zagwarantować, że wymiana ciosów nie zintensyfikuje się. Zakłada, że w końcu pojawią się ofiary śmiertelne wśród żołnierzy, ale Amerykanie nie pozostaną dłużni.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rośnie liczba rosyjskich kontyngentów w Afryce. Zełenski mówi, co to oznacza
Rośnie liczba rosyjskich kontyngentów w Afryce. Zełenski mówi, co to oznacza
Zatrzymani na polsko-litewskiej granicy. Wpadli podczas kontroli legalności pobytu
Zatrzymani na polsko-litewskiej granicy. Wpadli podczas kontroli legalności pobytu
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę