Uciekli z Rosji i napisali prawdę o kraju. Zostali uznani za terrorystów
Była pracownica Ministerstwa Sprawiedliwości wraz z mężem opuścili Rosję i zaczęli wysyłać antywojenne listy do agencji rządowych. Za to otrzymali 14 i 16 lat więzienia zaocznie. Sądy uznały tę pocztę za "promowanie terroryzmu". Cała rodzina żyje teraz w Stanach Zjednoczonych, z dala od reżimu Władimira Putina.
Źródło zdjęć: © Facebook