Uczniowie nie chcą chodzić na religię. "Społeczeństwo się laicyzuje"

1469

Prezydent Poznania zabrał głos w sprawie nauczania religii w szkołach. Przyznał, że zainteresowanie przedmiotem wśród uczniów spada, a koszty niestety rosną.

Uczniowie nie chcą chodzić na religię. "Społeczeństwo się laicyzuje"
Zdjęcie poglądowe (Pixabay)

Rozmowę z prezydentem miasta Poznania opublikował "Fakt". Jacek Jaśkowiak przyznał, że irytuje go słaba jakość lekcji religii w szkołach, która przekłada się na coraz słabszą frekwencję wśród uczniów. Polityk namawia do zastanowienia się, gdzie leży problem.

Miasto ponosi duży koszt, a efekt jest odwrotny do zamierzonego. Społeczeństwo się laicyzuje (...) Należy zadać sobie pytanie, dlaczego młodzi ludzie nie chcą w tych lekcjach uczestniczyć. Być może przekaz, jaki jest do nich kierowany, zupełnie do nich nie trafia - przyznał Jaśkowiak.

Okazuje się, że problem nie leży tylko w mniejszym zainteresowaniu przedmiotem. Prezydent narzekał w rozmowie również na coraz większe koszty związane z lekcjami religii. W stolicy Wielkopolski wydano teraz na ten cel 6 milionów złotych więcej niż w roku szkolnym 2018/2019.

Wzrost wynika głównie z wprowadzonych podwyżek dla nauczycieli, ponieważ wymiar etatów pozostał zbliżony – wyjaśnia Joanna Żabierek z UMP.

Zbyt wysokie koszty lekcji religii

Skalę problemu finansowania przedmiotu obrazują miejskie inwestycje. Okazuje się, że ich cena jest niższa niż roczny koszt finansowania przedmiotu w Poznaniu. Wiele kluczowych inwestycji od lat czeka na realizację z powodu braku środków. Przykładem może być odnowienie płyty Starego Rynku, na które miasto potrzebowałoby 14 milionów złotych. Brak wynagrodzeń dla katechetów z pewnością pozwoliłby, chociaż częściowo naprawić problem.

Zobacz także: Będą zwolnienia, jest nowy pomysł na zasiłki. O ile więcej pieniędzy?
Autor: GGG
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić