Ukradł samochód i wjechał do stawu. Potem próbował ukraść kolejne auto
Szybki i wściekły? Nie, raczej pijany i niebezpieczny. Niemniej jednak to, co wydarzyło się w miejscowości Pogórzyno koło Milcza, może przywodzić na myśl sceny rodem z hollywoodzkiego filmu. Mężczyzna ukradł samochód i... wjechał nim do stawu. Próbował więc ukraść kolejny pojazd.
Źródło zdjęć: © KPP w Miliczu