W sklepie podmienił kody kreskowe. Policja już działa

Kody kreskowe powstały po to, by zwiększyć efektywność i bezpieczeństwo. Niektórzy jednak wykorzystują je do łamania prawa. Jeden z mężczyzn w Poznaniu wprowadził w błąd pracownika sklepu co do ceny nabywanego produktu, poprzez zmianę kodu kreskowego towaru, a tym samym znaczne zaniżenie jego ceny. Jego sprawą zajęła się wielkopolska policja.

.Fałszował kody kreskowe na produktach. Policja prosi o pomoc
Źródło zdjęć: © Policja

Do zdarzenia doszło 23 listopada w M1 na poznańskim Franowie. Sprawca przestępstwa wprowadził w błąd pracownika sklepu co do ceny nabywanego produktu, poprzez zmianę kodu kreskowego towaru, a tym samym znaczne zaniżenie jego ceny.

Mężczyzna myślał, że pozostanie bezkarny. Uczynił jednak ogromne straty dla sklepu, wynoszące blisko trzy tysiące złotych. Sprawą zajęła się wielkopolska policja, która teraz opublikowała wizerunek poszukiwanego mężczyzny. Z tej okazji na stronie mundurowych pojawił się specjalny apel do wszystkich osób.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Święta jak tykająca bomba. Lekarz o tym, czego unikać

Kamery monitoringu zarejestrowały wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z tym zdarzeniem. Jeśli go rozpoznajesz, skontaktuj się z policjantami pod numerem 47 77 158-37 lub 47 77 123-11/12 - czytamy na stronie policji.

Problem całej Polski

Do podobnych przestępstw dochodzi na terenie całej Polski. Za oszustwa i kradzieże odpowie między innymi dwoje mieszkańców Lublina w wieku 33 i 25 lat. Sprawcy skanując zakupy na kasach samoobsługowych wykorzystywali wcześniej przygotowane kody kreskowe od innych, tańszych produktów. Wstępne straty oszacowano na ponad 5 tysięcy złotych. Grozi im do 8 lat więzienia.

Na jeszcze inny pomysł wpadł w przeszłości 21-letni mężczyzna, który w Warszawie fałszował oznaczenia kodowe na produktach. 21-latek korzystając z programu do generowania kodów kreskowych, wydrukował kilka kodów na papierze samoprzylepnym. Naklejał je na produkty, które kupował, zaniżając w ten sposób wartość nabywanej rzeczy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"