W wypadku zginęło 11-miesięczne niemowlę. Sprawca usłyszał wyrok

O tej tragedii, która wydarzyła się pod Lesznem mówiła cała Polska. 34-letni obecnie Mateusz W. będąc pod wpływem narkotyków spowodował tragiczny wypadek, w którym zginęło 11-miesięczne niemowlę. Sprawca właśnie usłyszał wyrok.

.Potworny wypadek pod Lesznem, w którym zginęło 11-miesięczne niemowlę.
Źródło zdjęć: © @BorowiakPolicja

Do tego koszmarnego wypadku doszło 19 marca 2021 r. w Nowym Świecie pod Lesznem (woj. wielkopolskie). Kierowca volkswagena golfa zjechał na przeciwny pas drogi i zderzył się czołowo ze skodą octavią, którą podróżowała mama z trojgiem dzieci. Najmłodsze z nich, 11-miesięczny chłopczyk zginął na miejscu. 29-letnia kobieta oraz jej pozostali synowie w wieku 3 i 5 lat odnieśli poważne obrażenia. Przez długi czas przebywali w szpitalu.

Mateusz W. był pod wpływem narkotyków

Okazało się, że 33-letni sprawca wypadku był pod wpływem marihuany i amfetaminy. 33-latek miał także sądowy zakaz prowadzenia aut. Mateusz W. usłyszał zarzuty: kierowania autem pod wpływem narkotyków, spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz posiadania środków odurzających. Najpoważniejszy zarzut zagrożony był karą do 12 lat pozbawienia wolności.

Jak podał portal Elka.pl, w piątek 8 lipca w Sądzie Rejonowym w Lesznie zapadł wyrok w tej sprawie. Sąd uznał Mateusza W. za winnego zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę 8 lat pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a także nakazał wypłatę nawiązki w kwocie po 10 tys. złotych, dla każdego z czterech członków rodziny poszkodowanych w wypadku.

Postępowanie dowodowe wykazało winę i sprawstwo oskarżonego - co do tego sąd nie miał żadnej wątpliwości. Mateusz W. popełnił wszystkie zarzucone mu czyny. Pomimo tego, że już wcześniej był skazywany za prowadzenie samochodów pod wpływem środków odurzających, dopuścił się tego po raz trzeci. Nie można powiedzieć, że oskarżony chciał doprowadzić do wypadku, umyślnie jednak dopuścił się naruszenia bezpieczeństw w ruchu drogowym, będąc pod wpływem trzech różnych substancji psychotropowych. (...) Skutki zdarzenia są tragiczne, przez co musiały one mieć odzwierciedlenie w wysokości kary - uzasadniała sędzia, cyt. przez portal Elka.pl

Wyrok jest nieprawomocny, a obrońca oskarżonego nie wyklucza wniesienia apelacji. Mateusz W., do czasu rozstrzygnięcia ewentualnej apelacji pozostanie w areszcie tymczasowym. Oskarżony nie był obecny w sądzie podczas ogłaszania wyroku.

Putin już nie ufa swojemu wywiadowi? "Może to jest tylko przykrywka"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć