Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MMC
|
aktualizacja

Warszawa. Nie czekał na wynik testu. Uciekł i zasnął na chodniku

7
Podziel się:

Mieszkaniec Warszawy zgłosił się na test na koronawirusa, ponieważ występowały u niego objawy sugerujące COVID-19. Na wyniki nie poczekał. Miał "ważną sprawę" do załatwienia.

Warszawa. Nie czekał na wynik testu. Uciekł i zasnął na chodniku
Nie czekał na wynik test. Uciekł, żeby się napić (Straż Miejska)

O sytuacji, która miała miejsce w czwartek poinformowała Straż Miejska. Jeden z mieszkańców Warszawy zgłosił się do szpitala z objawami koronawirusa. Skarżył się na ból w płucach, więc postanowił zrobić test na obecność COVID-19.

Jednak na wyniki nie poczekał, uciekł ze szpitala. Niedługo później strażnicy miejscy dostali zgłoszenie o nietrzeźwym mężczyźnie leżącym na ulicy Inflanckiej. Po wylegitymowaniu okazało się, że jest poszukiwanym przez szpital pacjentem.

Kwadrans po godzinie 16 funkcjonariusze zastali tam siedzącego na chodniku śpiącego mężczyznę, opartego o filar budynku. Wokół niego roztaczał się „bogaty” aromat destylatów alkoholowych. Funkcjonariusze dobudzili „śpiocha”. Jeszcze zaspany przyznał, że spożywał alkohol, a ponieważ porcja trunku była spora, jego nogi odmówiły posłuszeństwa - poinformowała na swojej stronie Straż Miejska w Warszawie.

Mężczyzna przyznał się do tego, że faktycznie powinien czekać w szpitalu na wynik. Na miejsce przyjechała policja i pogotowie. Nie podano informacji o tym, czy mężczyzna był zakażony czy nie.

Pacjent został przewieziony do szpitala i tam objęty odpowiednią opieką. Poniesie odpowiednią karę nie tylko za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym, ale przede wszystkim za złamanie obowiązujących zasad sanitarnych.

Zobacz także: Zobacz też: Druga fala lepsza od pierwszej. "Na wiosnę to będzie już historia"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(7)
Janusz
2 lata temu
Zastosował dezynfekcję od środka, przecież płyny dezynfekcyjne to 70 procentowy alkohol
777
2 lata temu
Hehehe, przeosło go. Ze strachu musiał się opić.))) Wcale się nie dziwię.
bbc
2 lata temu
po co się zastanawiać skoro to nie te procenty...
Masakra
2 lata temu
Przeciez to nie jest czlowiek tredowaty.Wirus to nie trad.Ludzie ,poszukiwany,poszukiwana.Pewnie jeszcze do wiezienia zamkna.Przerost wladzy nad sprawa.
No proszę
2 lata temu
Przecież nie spożywał w miejscu publicznym ? Zatrzymali go jak spał a nie pił !
🐵🐵🐵
2 lata temu
Miała tralme🤣albo ozdrowial🤣
Andrzej
2 lata temu
Co tu komentować? Testy winne być wykonane na miejscu , jak alkomat i nie byłoby problemów z czasem oczekiwania. Tak koleś z nudów się opił , a że w miejscu publicznym ? Jak wszystkie okoliczne knajpy pozamykane to gdzie się miał napić?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić