"Widocznie mi się to przyśniło". Makabryczne zgłoszenie 60-latka spod Bartoszyc

To nie żart. Pewien mężczyzna spod gminy Bartoszyce (woj. warmińsko - mazurskie) wezwał w nocy do swojego mieszkania policję. 60-latek twierdził, że w lokalu znajdują się kobiece zwłoki. Miała to być martwa koleżanka jego konkubiny. Gdy policjanci dotarli na miejsce, nie dowierzali własnym oczom. Prawda mocno ich zdziwiła.

Zdjęcie ilustracyjne. Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

O sprawie informuje właśnie Polska Agencja Prasowa. Pewien mieszkaniec gminy Bartoszyce z woj. warmińsko - mazurskiego zadzwonił na numer tamtejszej komendy policji i przekazał, że "w domu ma trupa". Była wówczas godz. 3 nad ranem.

Wezwał policję, bo znalazł trupa. Prawda zszokowała nawet mundurowych

Zgłaszający dodał, iż zmarła kobieta to przyjaciółka jego konkubiny. Mówił jednak dość niewyraźnie, przez co ciężko było go zrozumieć. Na miejsce zdarzenia od razu wysłano patrol policji.

Tego typu zgłoszenie nie mogło być zbagatelizowane, policjanci pojechali tam z pilną interwencją - mówiła dla PAP Marta Kabelis, oficer prasowa policji w Bartoszycach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zabójstwo blogerki Gabby Petito. Śledczy z USA ujawnili przyczynę śmierci

Po przyjeździe policjantów prawda szybko wyszła na jaw. Nikt się tego nie spodziewał. Mężczyzna był kompletnie pijany. Nie tylko chwiał się na nogach, ale i bełkotał. Według interweniujących tam mundurowych sprawiał wrażenie "jakby się dopiero wybudzał" ze snu.

Policjanci przeszukali całe mieszkanie. Poza zgłaszającym nie było w nim nikogo innego. Nie znaleziono także żadnych zwłok - dodała dla PAP Marta Kabelis.

Po wszystkim mężczyzna bez wzruszenia stwierdził, że "widocznie mu się to przyśniło". Myślał, że skończy się na zwykłym upomnieniu. Srogo się jednak pomylił. Nie wywinął się od odpowiedzialności za bezpodstawne wezwanie policji. Dostał 500 zł mandatu. Z pewnością na długo zapamięta ten "makabryczny sen".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. IMGW zapowiada
Pogoda nie będzie nas rozpieszczać. IMGW zapowiada
Rosja zmienia taktykę ataków. Ujawniono ich plan
Rosja zmienia taktykę ataków. Ujawniono ich plan