Wielka inicjatywa WHO. Co znajdą w Wuhan? "Szukanie igły w stogu siana"

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła jakiś czas temu start projektu, który ma na celu zbadanie źródeł pandemii koronawirusa. W tym celu grupa naukowców z całego świata leci do Wuhan. Badania prawdopodobnie będą trwać latami, ale nie ma pewności, czy uda się znaleźć źródło pandemii.

koronawirusWHO: Naukowcy z całego świata lecą do Wuhan. "Szukanie igły w stogu siana"
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dagmara Smykla-Jakubiak

WHO ogłosiło, że 10 naukowców z całego świata leci do Wuhan. Tam mają dołączyć do chińskich kolegów i rozpocząć badania nad pochodzeniem koronawirusa SARS-CoV-2. Eksperci pochodzą z Europy, Stanów Zjednoczonych, Japonii, Wietnamu, Australii, Rosji i Kataru.

Nisko wiszące owoce zostały zebrane dawno, dawno temu przez chińskich naukowców, więc znalezienie czegoś nowego dla międzynarodowego zespołu nie będzie łatwe - powiedział profesor Linfa Wang z Duke-NUS Medical School w Singapurze, zajmujący się nowymi chorobami zakaźnymi.

W pierwszej fazie projektu naukowcy będą polować na "pacjenta zero". Mają analizować dokumentacje szpitalne pod kątem wczesnych przypadków, które mogły zostać pominięte, badać przechowywane próbki krwi i wywiady z najwcześniejszymi pacjentami w celu zrozumienia czynników ryzyka, takich jak kontakt z dzikimi zwierzętami.

Naukowcy zasadniczo zgadzają się co do tezy o odzwierzęcym pochodzeniu koronawirusa. Dlatego zamierzają zbadać źródła sprzedaży zwierząt w Wuhan, mapować łańcuchy dostaw i opracować strategię testowania jak największej liczby zwierząt pod kątem koronawirusa. To też nie będzie łatwe.

Można pójść na fermę, gdzie było 10 tys. cywet lub norek, ale wirus mógł się tam dostać rok temu, rozprzestrzenić i ruszyć dalej. I nie zobaczy się na to żadnych dowodów - zastrzega Peter Daszak, prezes amerykańskiej organizacji badawczej EcoHealth Alliance.

Krewniak nowego koronawirusa został wykryty u nietoperzy. Najbliższy ewolucyjnie wirus został znaleziony w prowincji Junnan w Chinach w 2013 roku. Tam też mają się udać się naukowcy w poszukiwaniu przodka wirusa SARS-CoV-2, czyli wirusa w 99 procentach podobnego genetycznie do nowego koronawirusa. Jak przyznaje Edward Holmes, profesor z Uniwersytetu w Sydney, "to jak szukanie igły w stogu siana" - informuje "The South China Morning Post".

W tej chwili ludzie narzekają na powolność w ustalaniu pochodzenia Sars 2. Dajcie spokój, po 17 latach badań nie znaleźliśmy wirusa-przodka dla Sars 1 - podkreśla Linfa Wang.

Zobacz też: Humbak w sieci. Dramatyczne nagranie z akcji ratunkowej

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje