Wilki zaatakowały psa na Pomorzu. Mieszkańcy są przerażeni

Na Pomorzu wilki zaatakowały psa na podwórku, wyciągając go z budy i zagryzając. Mieszkańcy Pomorza są zaniepokojeni rosnącą obecnością wilków w regionie.

.Wilki zaatakowały psa na Pomorzu. Mieszkańcy są przerażeni
Źródło zdjęć: © Getty Images
Jakub Artych

W Egiertowie na Pomorzu doszło do dramatycznego ataku wilków na psa. Zwierzę, które pilnowało gospodarstwa, zostało wyciągnięte z budy i zagryzione przez drapieżniki. Właścicielka psa, pani Monika Wróblewska, jest wstrząśnięta i opowiada, że mimo szybkiej reakcji, nie udało się uratować czworonoga.

To nie było tak, że myśmy nie zareagowali, bo mąż też w nocy wyszedł, psy alarmowały, ale to dosłownie były dwie minuty - mówi pani Monika dla TVN24.

Prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wyjaśnia, że psy mogą stać się celem wilków, zwłaszcza zimą, gdy brakuje im pokarmu. Na nagraniu z monitoringu widać, jak dwa wilki wyciągają psa z budy, a następnie ciągną go w pole, gdzie czekała reszta watahy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kierowca nie miał czasu na reakcję. Dziecko pojawiło się nagle

Mieszkańcy Pomorza są zaniepokojeni rosnącą obecnością wilków w regionie. Pan Rafał Dargacz przyznaje, że choć strach jest uzasadniony, nie ma planów pozbycia się drapieżników. Wilki są w Polsce pod ścisłą ochroną, a władze gminy zostały poinformowane o incydencie.

Ewa Gebert z OTOZ ANIMALS podkreśla, że psy na łańcuchach są bardziej narażone na ataki. - W tej sytuacji winny jest właściciel - tłumaczy. W odpowiedzi właścicielka psa zapewnia, że Bobo był na uwięzi tylko nocą, zgodnie z przepisami.

Wilki w Polsce. Są zagrożeniem dla ludzi?

Wilki w Polsce są chronione, a właściciele zwierząt hodowlanych mogą ubiegać się o odszkodowanie w przypadku ataków. W wyjątkowych sytuacjach możliwe jest wydanie zgody na odstrzał pojedynczych osobników. Obrońcy praw zwierząt apelują o większą ochronę psów przed takimi incydentami.

Przypominamy, że wilki przebywają najchętniej w miejscach odludnych. Wilki są dużymi drapieżnikami, co nie oznacza, że stwarzają zagrożenie dla nas. Zdrowy wilk (widziany w lesie, czy na polu) nie zaatakuje człowieka.

Badania naukowe nie pozostawiają wątpliwości, że obecność wilków wpływa na behawior gatunków, na które drapieżniki te polują. Wilki powodują, że np. jelenie i sarny spędzają mniej czasu na żerowaniu (są one bardziej czujne, mniej pewne siebie), co daje lasowi większe szanse na regenerowanie się. Nazywamy to "ekologią strachu" - czytamy na profilu KPN.
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Naukowcy nie znali tej żaby. Nosi jaja na plecach
Naukowcy nie znali tej żaby. Nosi jaja na plecach
Za dużo jedzenia na Wielkanoc? Nie wyrzucaj. Tu czekają lodówki
Za dużo jedzenia na Wielkanoc? Nie wyrzucaj. Tu czekają lodówki
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza