Wybory prezydenckie 2020. Setki przypadków łamania ciszy wyborczej w Polsce

12 lipca odbywa się II tura wyborów prezydenckich, a przez cały weekend trwa cisza wyborcza. Niestety wciąż zdarzają się przypadki jej łamania. W tym zakresie zgłoszono już około 250 incydentów.

Wybory 2020
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aldona Brauła

Jak informuje Komenda Główna Policji, od piątku od północy, do niedzieli rano zgłoszono już ponad 250 przypadków łamania ciszy wyborczej. Aż 130 z nich odnotowano do południa w sobotę. Do incydentów doszło m.in. w Białymstoku, Krakowie, Szczecinie czy Wrocławiu.

Większość incydentów dotyczyła zrywania plakatów czy też umieszczania na nich obraźliwych wpisów. Większość przypadków to wykroczenia, tylko kilkadziesiąt z nich uznano za przestępstwa.

Chodzi m.in. o rozpowszechnianie materiałów wyborczych, zwoływanie zgromadzeń, zrywanie plakatów, organizowanie pochodów i manifestacji oraz wygłaszanie przemówień – przekazał podkom. Antoni Rzeczkowski

Wakacje a epidemia. Plaże będą nowymi ogniskami koronawirusa

Wybory prezydenckie 2020. 250 przypadków łamania ciszy wyborczej

Od północy w piątek na terenie całej Polski obowiązuje cisza wyborcza. Nie wolno publicznie nakłaniać lub zachęcać do głosowania, na któregokolwiek z kandydatów. Zakazane są zgromadzenia, manifestacje, rozwieszanie plakatów czy roznoszenie ulotek. Cisza wyborcza obowiązuje także w internecie.

Za złamanie ciszy wyborczej grozi grzywna od 20 do 5 tys. złotych. Od 500 tys. do miliona złotych kary można otrzymać za publikację sondaży, przewidywań wyborców czy też przypuszczanych wyników.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie