Zabawa zmieniła się w koszmar. 10-latek w szpitalu
We wtorek w Bytowie (woj. pomorskie) doszło do strasznego wypadku. 10-latek zderzył się z pojazdem zjeżdżając z górki. Chłopiec jechał na tzw. "jabłuszku".
We wtorek około godziny 14 w Bytowie na Placu Krofeya doszło do bardzo poważnego zdarzenia.
Genialny trik. Już nigdy nie obierzesz inaczej mandarynki
Jak wstępnie ustalili pracujący na miejscu policjanci zjeżdżający z górki na dziecięcym ślizgu tzw. "jabłku" 10-letni chłopiec uderzył w bok przejeżdżającego pojazdu.
Chłopiec z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. 27-letni kierowca audi był trzeźwy. Jak przekazał, nie zauważył zjeżdżającego chłopca - informuje Komenda Powiatowa Policji w Bytowie.
- Na miejscu pracują funkcjonariusze, którzy dokonują m.in. oględzin pojazdu i zabezpieczają materiał dowodowy. Wyjaśniamy wszystkie okoliczności tego zdarzenia - relacjonuje w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" sierż. sztab. Dawid Łaszcz, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Bytowie.
Policja apeluje o zwracanie szczególnej uwagi na bezpieczeństwo dzieci podczas zabaw na śniegu, a w szczególności w jakich miejscach zjeżdżają z górek. Najlepiej wybierać miejsca z dala od ruchu pojazdów, ogrodzeń i innych przeszkód, aby zapobiegać niebezpiecznym sytuacjom.