Pogoda sprzyja szaleństwu na śniegu. Pani Justyna, czytelniczka o2.pl zabrała dzieci na górkę saneczkową w pobliżu warszawskiego Kamionka. - Martwiły mnie te ślady na rzeczce. Jakby dramatów było za mało - mówi o2.pl.
W Warszawie zima na całego. Minusowe temperatury sięgające 10 stopni oraz zalegający śnieg to prawdziwa frajda dla najmłodszych. Rodzice wyciągają sanki, dzięki czemu dzieci mogą przyjemnie spędzić czas na świeżym powietrzu.
Pani Justyna, czytelniczka o2.pl zabrała dzieci na górkę saneczkową w pobliżu warszawskiego Kamionka. Na Błoniach Elekcyjnych przy Kanale Wystawowym, niedaleko Jeziora Kamionkowskiego, we wtorek było sporo osób.
Martwiły mnie tylko te ślady na rzeczce. Jakby dramatów związanych z pękaniem lody było za mało... Wiem, że to płytka woda, ale gdy dochodzi lodowata woda i panika, może być bardzo niebezpiecznie - mówi o2.pl
Dodaje, że na górce widziała tłumy "jak za dawnych lat". - Zabawa była przednia. Dzieci spędziły czas fantastycznie - kończy.
Pracę w mediach rozpocząłem w 2017 roku. Pierwsze kroki stawiałem od razu po studiach. Przez siedem lat byłem związany z Polską Press, pracowałem dla "Echa Dnia" w Radomiu. Najpierw zajmowałem się dziennikarstwem, by następnie awansować na wydawcę portalu. Zdecydowanie najbardziej lubiłem zajmować się sprawami społecznymi, jeździć w teren i opisywać lokalną rzeczywistość. Udało mi się ujawnić aferę w Szydłowcu, związaną z postawieniem przez prokuraturę zarzutów staroście, które w końcu skutkowały skazaniem i odwołaniem. Z Wirtualną Polską jestem związany od marca 2024 roku. Pracuję jako dziennikarz internetowy. Poza pisaniem interesuję się sportem, w tym przede wszystkim piłką nożną. W wolnym czasie moją pasją jest jazda na rowerze oraz dobra książka, w szczególności literatura faktu.