Zabił własną matkę. Makabryczne szczegóły zbrodni na Mokotowie

W czwartek, 16 maja media donosiły o okrutnej zbrodni dokonanej w Warszawie na 81-letniej kobiecie. Teraz w sprawie na jaw wychodzą nowe fakty. Seniorka miała mieć worek na głowie i obcięte palce. Jak się okazuje, zbrodni przypominającej egzekucję miał dokonać jej syn.

Zabójca 81-latki z Mokotowa zatrzymany przez policjęZabójca 81-latki z Mokotowa zatrzymany przez policję
Źródło zdjęć: © X | Policja Warszawa

Do zbrodni doszło w jednym z bloków na warszawskim Mokotowie. O tym, że coś złego mogło przytrafić się mieszkającej tam seniorce, służby zawiadomiła jej wnuczka.

Kobieta nie mogła skontaktować się z babcią, a jej mieszkanie było na głucho zamknięte. Po przybyciu na miejsce policji, podejrzenia wnuczki okazały się słuszne.

Policja z psem tropiącym, technicy kryminalistyki oraz prokurator podjęli na miejscu działania krótko po otrzymanym zgłoszeniu i weszli siłowo do zlokalizowanego na parterze bloku mieszkania.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Makabryczne odkrycie w Dolinie Śmierci w Chojniach. Tona ludzkich kości z czasów II wojny światowej

Ciało seniorki leżało na podłodze i jak donosi Fakt.pl, kobieta na głowie miała mieć worek, morderca uciął jej także palce u rąk. Działania zbrodniarza przypominały egzekucję. Ale to nie jedyne mrożące krew w żyłach szczegóły sprawy. Sprawcą zabójstwa miał okazać się syn kobiety.

Zebrany przez policjantów materiał dowodowy oraz ustalenia operacyjne pozwoliły na szybkie wytypowanie i zatrzymanie mężczyzny, mogącego mieć związek z tym zabójstwem - informowała podkomisarz Ewa Kołdys ze stołecznej policji.

Zatrzymany 50-letni syn ofiary już usłyszał zarzut zabójstwa. Policjanci z Komendy Rejonowej Policji Warszawa - Mokotów doprowadzili podejrzanego do Sądu. Na wniosek Prokuratury zastosowano wobec niego tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.

Wybrane dla Ciebie