"Zabójca, a nie kierowca". Nagranie z Rzeszowa

388

W Rzeszowie mogło dojść do tragicznego wypadku na przejściu dla pieszych. Na zamieszczonym w internecie nagraniu widać, jak rozpędzone auto przejeżdża przez przejście dla pieszych i omal nie potrąca kobiety. Inne auta się zatrzymały.

"Zabójca, a nie kierowca". Nagranie z Rzeszowa
Na nagraniu widać rozpędzone auto na pasach. (YouTube, STOP CHAM)

Do mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło 19 września na trasie DK94 w Rzeszowie. Po kilku dniach nagranie zostało udostępnione na kanale "STOP CHAM" na YouTube.

O włos od tragedii

Na przejście dla pieszych z sygnalizacją świetlną weszła kobieta. Na filmiku widać wyraźnie, że samochody mają czerwone światło i powinny się zatrzymać. Jeden z nich tego nie zrobił.

Srebrne auto przejechało ze sporą prędkością tuż obok kobiety i zahaczyło o jej nogę. Piesza w ostatniej chwili zrobiła unik, dzięki czemu zdarzenie nie skończyło się tragedią.

Nagranie oburzyło internautów. Na YouTube pojawiły się setki komentarzy na temat lekkomyślnego kierowcy i jego zachowania.

Takie filmiki od razu powinny trafiać na policję. To żadne donosicielstwo, a eliminacja zabójców.
Kobieta miała naprawdę farta dosłownie i w przenośni. Ale musiał ją zahaczyć, aż się obróciła. A jakby straciła równowagę i walnęła głową o krawężnik?
Przecież to zabójca, a nie kierowca! - czytamy w komentarzach.
Zobacz także: Wojna hybrydowa nabiera tempa. Gen. Skrzypczak: im zależy na sianiu strachu i chaosu
Autor: ABA
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić