Zagrożenie jest poważne. Leśnicy pokazali, co odkryli w lesie

W pomorskich lasach znów pojawiło się zagrożenie, które może zniszczyć setki hektarów drzewostanów. Leśnicy alarmują: szkodnik wykorzystuje sprzyjające warunki pogodowe, a walka z nim to wyścig z czasem i naturą.

Kornik drukarz atakuje pomorskie lasyKornik drukarz atakuje świerki
Źródło zdjęć: © Facebook
Danuta Pałęga

Leśnicy z Nadleśnictwa Pomorze alarmują: rozpoczął się sezon aktywności kornika drukarza. Ten niepozorny owad potrafi zdziesiątkować całe połacie świerkowych lasów. Według leśników, obecna sytuacja jest szczególnie niebezpieczna ze względu na pogodę.

Obecnie zagrożenie jest bardzo wysokie. Sprzyjają temu warunki pogodowe, długotrwale utrzymująca się susza oraz brak opadów, a także wysokie temperatury – informują leśnicy w komunikacie.

Takie warunki osłabiają drzewa, czyniąc je łatwiejszym celem dla szkodnika.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Starcie żubrów w Bieszczadach. Leśniczy od razu chwycił za telefon

Groźny szkodnik, ogromny potencjał

Kornik drukarz jest jednym z najgroźniejszych owadzich wrogów świerka. Jak tłumaczą leśnicy, "potencjał rozwojowy tego szkodnika jest bardzo wysoki". Owady te atakują osłabione drzewa, drążąc pod korą charakterystyczne korytarze, które zakłócają przewodzenie wody i składników odżywczych. To z kolei prowadzi do stopniowego obumierania drzew.

Walka z czasem

Podstawową metodą walki z kornikiem jest szybkie reagowanie i usuwanie zainfekowanych drzew.

Podstawą ograniczenia gradacji (wzmożonego występowania) kornika drukarza jest opanowanie pierwszej generacji – tłumaczą pracownicy Nadleśnictwa Pomorze.

W praktyce oznacza to "wyszukiwanie wiosną drzew zasiedlonych przez owada i usunięcie drzew zasiedlonych z lasu". Leśnicy prowadzą intensywne działania rozpoznawcze, obejmujące m.in. lustrację drzewostanów świerkowych, by jak najszybciej zlokalizować i usunąć zagrożone drzewa.

Leśnicy apelują o czujność

Chociaż walka z kornikiem to przede wszystkim zadanie profesjonalistów, leśnicy proszą także turystów i miłośników natury o wzmożoną czujność. Nietypowe przebarwienia igliwia, sypiąca się kora lub trociny u podstawy drzewa mogą świadczyć o ataku szkodnika.

Wybrane dla Ciebie