Rafał Strzelec| 
aktualizacja 

Załatwiają się w klatce. Mieszkańcy budynku wieszają ich zdjęcia

24

Mieszkańcy jednej z kamienic w Szczecinie postanowili wytoczyć wojnę osobom, które załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne w bramie. Wywiesili kartkę informującą, że obiekt jest monitorowany. Założyli kamerę, która nagrywa "szczochów" (tak nazywają ich mieszkańcy), a zdjęcia delikwentów umieszczają na bramie.

Załatwiają się w klatce. Mieszkańcy budynku wieszają ich zdjęcia
Szczecin: Mieszkańcy nagrywają osoby robiące siku w klatkach schodowych (Facebook, Getty Images, Andrey Popov, wszczecinie.pl)

Sprawę jako pierwszy nagłośnił serwis wSzczecinie.pl. Jak czytamy, mieszkańcy kamienicy przy ul. Owocowej 16 postanowili walczyć z osobami, które załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne przy bramie przed budynkiem. Wpadli na niecodzienny pomysł.

Obywatelski monitoring wyłapuje "szczochów"

Lokalny portal informuje, że pojawiła się kartka z napisem "obiekt monitorowany". Mieszkańcy na własną rękę zamontowali kamery, bowiem administracja nie wyraziła zgody. Nie sprzeciwiła się jednak, by ludzie wzięli sprawy we własne ręce.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Nie liczy się honor, liczy się honorarium". Polacy o rządzie Morawieckiego

Dlatego też obok wspomnianej wcześniej kartki są zdjęcia osób wypróżniających się pod bramą. Mieszkańcy drukują je i przyklejają.

Mieszkańcy nazywają takich ludzi "szczochami". Niestety jest dużo osób bezdomnych, które nie mogą nocować na dworcu i szukają miejsca w okolicznych klatkach - tłumaczy rozmówczyni portalu.

Z kolei administracja stara się dystansować od problemu i podkreśla inicjatywę mieszkańców w tym zakresie. - Niektórzy załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne na klatce. W takim miejscu źle się mieszka. Kilka rodzin ma więc swój monitoring, on nie jest wspólnoty, a kilku osób, które chcą działać na rzecz swojego bezpieczeństwa. Oficjalnie nie jest to nasz monitoring. Nie korzystamy z niego, może czasem policja, jak coś się dzieje - tłumaczy osoba z administracji.

W materiale lokalnego portalu wypowiada się mecenas Marek Jarosiewicz. Jak zauważa, załatwianie potrzeb fizjologicznych w miejscu publicznym jest traktowane jak nieobyczajny wybryk i jest zagrożony grzywną, naganą lub ograniczeniem wolności.

Co do samego nagrywania - prawnik zwraca szczególną uwagę na dane osobowe i sposób ich przetwarzania. - Jeśli założenie monitoringu ma służyć zabezpieczeniu się przed takimi zachowaniami, które faktycznie w przeszłości miało miejsce, jednocześnie wszystkie osoby potencjalnie objęte zasięgiem monitoringu zostaną o tym odpowiednio uprzedzone (zwłaszcza przez wywieszenie stosownej informacji), a dane z monitoringu będą przechowywane i przetwarzane we właściwy sposób – w mojej ocenie należałoby takie działania dopuścić - komentuje.

Na pewno nie powinno się tak uzyskanego materiału wywieszać na drzwiach, tak by każdy mógł zapoznać się z utrwalonym wizerunkiem nagranych osób, materiały z monitoringu należałoby przekazać policji celem podjęcia odpowiednich działań mających na celu ustalenie tożsamości sprawców - mówi Jarosiewicz w rozmowie z portalem wSzczcinie.pl.
Trwa ładowanie wpisu:facebook
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić