oprac. Anna Wajs-Wiejacka| 

Zignorowali ostrzeżenia. Ruszyli na szlaki

5

Maj zaczął się i kończy się długim weekendem. O ile na początku miesiąca Tatry przeżywały najazd turystów, teraz tłumu nie ma. Część osób mogły odstraszyć zapowiadane na dziś burze, ale nie brakowało turystów, którzy postanowili wyruszyć na szlaki. Ignorowali nie tylko alerty RCB, ale także odgłosy zbliżającej się burzy.

Zignorowali ostrzeżenia. Ruszyli na szlaki
Wielu turystów wyszło w góry mimo ostrzeżeń. RCB ostrzegało przed burzami, wiatrem i ulewnym deszczem (Facebook)

Zaczął się długi weekend rozpoczynający się świętem Bożego Ciała. Jak podaje Gazeta Krakowska, w ubiegłych latach turyści chętnie wybierali w tym czasie wypoczynek w Tatrach. W tym roku było jednak nieco inaczej. Branża hotelarska donosi o obłożeniu na poziomie 50-60 proc. Do tego na parkingach, które zwykle są zatłoczone, można było znaleźć wolne miejsca. Tak było na parkingach na Łysej Polanie i Palenicy Białczańskiej.

Dlaczego tym razem turyści nie dopisali? Powodów może być wiele, a jednym z nich na pewno jest pogoda i zapowiadane na czwartek burze. Mieszkańcy Podhala, podobnie jak mieszkańcy innych regionów, dostali SMS z informacją o niebezpiecznej pogodzie. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegało przed burzami, ulewnym deszczem i silnym wiatrem.

Alerty RCB nie zniechęciły amatorów górskich wędrówek do wybrania się na szlak, podobnie jak ciemne chmury zbierające się nad Tatrami. W godzinach popołudniowych dały się słyszeć odgłosy wyładowań atmosferycznych, ale nawet to nie odstraszyło turystów, którzy ruszali szlakiem do Morskiego Oka. Wśród nich nie brakowało zarówno obywateli naszego kraju, jak i gości zza granicy. Było też sporo rodzin z małymi dziećmi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Pod prąd na S7. Potężny mandat i badania lekarskie dla 79-latka

Warto pamiętać, że burze w górach są wyjątkowo niebezpieczne, szczególnie jeśli znajdujemy się na graniach, szlakach, na których znajdują się łańcuchy lub klamry oraz w okolicy cieków wodnych.

Jak zachować się, gdy burza zastanie nas w górach?

Jeśli burza zastanie nas w najbardziej niebezpiecznych partiach gór, ważne jest przestrzeganie kilku prostych zasad. Jak w każdym przypadku najważniejsze jest zachowanie spokoju i poszukanie bezpiecznego schronienia. Należy szukać go z dala od cieków wodnych, metalowych elementów wspomagających wspinanie. Należy trzymać się też z dala od skał.

Nie należy także opierać się o skały. Najlepiej odejść możliwie jak najdalej od skał i to najlepiej kilkadziesiąt metrów. Warto też przyjąć odpowiednią pozycję. Należy przykucnąć ze złączonymi nogami. Dobrym rozwiązaniem będzie także odizolowanie stóp od podłoża. Może do tego posłużyć choćby plecak. Jeśli wyszliśmy w góry większą grupą, nie należy stać obok siebie. Znacznie bezpieczniej będzie, jeśli się rozproszycie w podobnych odległościach.

Trwa ładowanie wpisu:facebook

Sprawdzajmy także przed wyjściem na szlak prognozy pogody i jeśli istnieje zagrożenie burzą, to należy zrezygnować z wyprawy w góry.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić