Znachor stanął przed sądem. "Leczył" raka generatorem plazmowym

Tomasz Sz. został oskarżony o podawanie się za lekarza i narażenie dwóch kobiet na bezpośrednie ryzyko utraty życia. Namawiał je do przerwania leczenia onkologicznego, obiecując pełne uzdrowienie za pomocą skonstruowanego generatora plazmowego. Jak przekazał "Super Express", mężczyzna stanął przed katowickim sądem.

 Tomasz Sz. miał leczyć chore na raka kobiety generatorem plazmowym Tomasz Sz. miał leczyć chore na raka kobiety generatorem plazmowym
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Pexels
Malwina Witkowska

Tomasz Sz. podawał się za lekarza medycyny holistycznej. W rzeczywistości nigdy nie był nawet studentem żadnej uczelni medycznej. Swoich pacjentów przyjmował w domu w Bysinie (woj. małopolskie).

Mężczyzna miał przyczynić się do śmierci dwóch kobiet. Jedną z nich była pani Urszula, żona pana Władysława. Kobieta miała guza na trzustce. Lekarze skierowali ją na rezonans i biopsję. Zamiast do szpitala, trafiła jednak do Tomasza Sz.

Pan Władysław w rozmowie z "Super Expressem" opowiedział, w jaki sposób znachor miał "leczyć" jego chorą żonę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W Bydgoszczy wzięli się za pieszych. Posypały się mandaty

Nasz wspólny kolega, któremu opowiedziałem o problemach zdrowotnych Urszuli namówił żonę na wizytę u Tomasza Sz. Przedstawił go jako lekarza, powiedział, że tylko on może pomóc żonie. Pojechaliśmy do Bysiny. Ten kolega nas zaprowadził i towarzyszył podczas wizyty. Ja po 15 minutach zorientowałem się, że to jest oszust - mówił pan Władysław.

Chciał leczyć raka generatorem plazmowym

Według jego relacji, Tomasz Sz. podczas wizyty miał pokazywać żonie lalki, oglądać jej dłonie, przykładał różne łańcuszki. Gdy kobieta pokazała mu wynik z tomografii, powiedział, że nie ma nowotworu. Stwierdził, że jej organizm opanowały patogeny.

Pani Urszula umówiła się z Tomaszem Sz. na leczenie generatorem plazmowym, który sam stworzył. Polegało one na codziennym naświetlaniu przez 3-4 godziny. Podczas miesięcznego leczenia, 66-latka nic nie jadła.

Bardzo schudła, źle się czuła. On jej powiedział, żeby wysłała mu MMS-em zdjęcie swoich powiek i stwierdził, że żona ma covid. Zalecił kolejny miesiąc naświetlań. Zrobiliśmy test na covid, żaden nic nie wykazał. W końcu w październiku żona zgodziła się pójść do lekarza - oznajmił pan Władysław w rozmowie z Super Expressem.

Wyniki badań były dramatyczne, dlatego kobieta dostała skierowanie do szpitala. Okazało się, że guz urósł dwukrotnie. "Zmarła 1 kwietnia w moje urodziny, na moich rękach. Przed śmiercią zdążyła jeszcze złożyć zeznania. Za to 'leczenie' Tomasz Sz. otrzymał 17 tys. zł" - powiedział pan Władysław.

Śledztwo ujawniło, że 66-latka z Katowic nie była jedyną osobą, którą Tomasz Sz. naraził na niebezpieczeństwo utraty życia. W 2021 roku "leczył" 35-letnią Karolinę G., chorą na nowotwór złośliwy piersi.

Wmówił jej, że nie ma raka, zalecił naświetlanie generatorem plazmowym. Dodatkowo namówił kobietę do odstawienia leczenia onkologicznego, obiecując uzdrowienie za pomocą plastrów oczyszczających i maty z kamieni. Za swoje "leczenie" zażądał 28,6 tys. zł, a dodatkowo 15 tys. zł za rekwizyty.

Ruszył proces ws. znachora Tomasza Sz.

Prokuratura oskarżyła Tomasza Sz. o oszustwa na szkodę dwóch kobiet, doprowadzenie ich do niekorzystnego rozporządzania mieniem oraz narażenie ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Dodatkowo, oskarżono go o udzielanie świadczeń zdrowotnych bez odpowiednich uprawnień.

Przed katowickim sądem rozpoczął się proces Tomasza Sz. Mężczyźnie grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Oskarżony nie przyznał się do postawionych mu zarzutów. Jak informuje "Super Express", biegły z zakresu medycyny stwierdził jednoznacznie, że działania podejmowane przez Tomasza Sz. były nie tylko niedopuszczalne z punktu widzenia medycznego, ale także szkodliwe.

Osób oszukanych przez znachora może być więcej. Śledczy apelują do osób, które leczyły się u Tomasza Sz. z Bysiny, by zgłaszały się na policję.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź
"Nie wierzę". Ludzie przecierają oczy. Kuriozalne sceny w Poznaniu
"Nie wierzę". Ludzie przecierają oczy. Kuriozalne sceny w Poznaniu
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Nagrali bociana. "Poruszający". Już blisko 100 tys. wyświetleń
Nagrali bociana. "Poruszający". Już blisko 100 tys. wyświetleń
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie