Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
Aleksandra Lewandowska
Aleksandra Lewandowska
|

Wiele osób nie robi tego podczas zakupów. Konsekwencje mogą wpłynąć na zdrowie

12
Podziel się

Będąc na zakupach wrzucasz wszystko do koszyka, nie patrząc na etykiety? Ufasz producentom z góry, że ich produkt jest najlepszy, bo widziałeś go w reklamie? Nie daj się oszukać. Czytanie składów to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie powinieneś robić. To, co jesz, wpływa przecież na twoje zdrowie.

Wiele osób nie robi tego podczas zakupów. Konsekwencje mogą wpłynąć na zdrowie
Wiele osób nie robi tego podczas zakupów (East News, ZOFIA BAZAK)

Substancje dodatkowe - wiele osób nie tylko nie zwraca na nie szczególnej uwagi przy wybieraniu produktów spożywczych, ale także nie ma pojęcia, jak je rozpoznać. Choć są oficjalnie dopuszczone do stosowania przez Unię Europejską, nie oznacza to, że są w pełni bezpieczne. Wiele z nich zostało w ciągu ostatnich lat usuniętych z listy, a przez wcześniejsze lata były dodawane do produktów. Sprawdź, na jakie warto spojrzeć okiem.

Wiele osób nie robi tego podczas zakupów

Jakiś czas temu w sieci pojawiło się sporo artykułów na temat tego, aby unikać produktów spożywczych, które mają w swoim składzie dodatki rozpoczynające się na literę "E" z numerem. I jest to spore kłamstwo, bo producenci mogą podawać ich nazwę w zupełnie inny sposób.

Przykład? Prawidłowe jest zarówno napisanie na etykiecie produktu nazwy "kurkumina", jak i podanie odpowiadającego temu dodatkowi numeru - E 100. Choć w tym przypadku jest to jedynie "niewinny" barwnik, inne mogą być np. przeciwutleniaczami.

Zastanawiasz się, jak je rozpoznać? Lepiej zapisz sobie taką listę z numerami:

- E od 100 do 199 - barwniki;

- E od 200 do 299 - konserwanty;

- E od 300 do 399 - przeciwutleniacze i regulatory kwasowości;

- E od 400 do 499 - emulgatory, środki zagęszczające, spulchniające, żelujące;

- E od 500 do 599 - substancje przeciwzbrylające;

- E od 600 do 699 - wzmacniacze smaku;

- E od 900 do 999 - substancje słodzące, nabłyszczające i inne;

- E 1000 do 1999 - stabilizatory, konserwanty, zagęstniki i inne.

Po co te dodatki?

Jeżeli zastanawiasz się teraz, po co w takim razie producenci świadomie "farszerują" cię takimi dodatkami do żywności, przychodzimy z pomocą. Dodatki, o których mówimy, pomagają m.in. przedłużyć okres przydatności produktu do spożycia, poprawić jego wygląd czy ulepszyć smak.

Tłumaczone jest to np. chęcią ochrony żywności przed marnotrawstwem. Czy na pewno tylko o to chodzi?

Zobacz także: Nie każde "E" to twój wróg

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(12)
zaq
2 tyg. temu
A w złej komunie za zatruwanie żywności była "czapa". Teraz wolno w majestacie prawa, dodawać do żywności różne trucizny. Cóż z tego że są odpowiednie służby, skoro one zasadniczo mają dbać nie o ludzi tylko o interesy koncernów.
Iwo
3 tyg. temu
Ostatnio w sklepie chciałem szyneczke kupić. Ładna, różowa, jędrna 39zl za kg. A w składzie? Mięso wieprzowe 65%,woda,cukier...itd. reszty składników nawet nie potrafię powtórzyć z racji dziwności nazwy.
Irena
3 tyg. temu
Teraz to się głównie patrzy na etykietę ile co kosztuje a nie na skład. Niestety takie czasy
jaKt
3 tyg. temu
Co tam jakieś E- ileśtam. Połowa Polaków wstrzyknęła sobie już po kilka dawek czegoś, nie sprawdziwszy wcześniej co znajduje się w srodku, a zaufawszy psudoekspertom...To dopiero idiotyzm.
Kurde
3 tyg. temu
myślałam o puszczaniu baków, zawsze to robię w każdym sklepie, nawet bardzo małym...
To ktoś ,kto...
3 tyg. temu
Unijne cuda wianki, wedzenie szkodzi ,chemia nie
Gfhj
3 tyg. temu
To do rządu napiszcie , Polacy nie mają jakiegoś większego wyboru przy tak wysokich cenach żywności , teraz każdy patrzy żeby cokolwiek do gara włożyć a nie jakieś emulgatory co Unia Europejska wprowadziła za jaja ich powinni powiesić
Gość
3 tyg. temu
A wystarczy mieć aplikację zdrowe zakupy i wszystko jasne i dobrze opisane
CtM
3 tyg. temu
wiele osób nie oddycha podczas robienia zakupów! boją się złapać wirusa od tych bez maseczek! to niebezpieczne!! ludzie!! zacznijcie oddychać!! 😱😱😱
Cóż...
3 tyg. temu
Wszystkie te ,,E" są w dzisiejszych czasach praktycznie nieuniknione i obecne dosłownie w każdym produkcie spożywczym. Zapytałam kiedyś znajomą (studiowała technologię żywienia) jak traktować ,,E"? Poradziła mi wtedy żeby analizować etykiety. Kupujesz tylko te produkty , które w swoim składzie mają max. 5 ,,E"-składników, reszty nie bierzesz pod uwagę, bo powyżej 5-ciu to praktycznie rzecz biorąc cała tablica Mendelejewa! - i tego rzeczywiście trzymam się od jakichś 20-tu lat. Faktycznie, warto zwracać uwagę na skład; czasami okazuje się że podobne produkty pod tym względem różnią się znacząco (w jednym serku topionym 5xE, w innym tylko 2, o ile producent nie kłamie...).
Glupoty
3 tyg. temu
Chętnie poszłabym do sklepu któremu Unia nie mówi jak bardzo zakrzywiony może być banan
Taaa
3 tyg. temu
Spróbuj teraz kopić cokolwiek bez "e"
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić