Gwałty w taksówkach. Firma chce wdrożyć kontrowersyjne rozwiązanie

Firma Bolt reaguje na informacje o gwałtach w taksówkach. Zdecydowano się na wdrożenie dość kontrowersyjnego rozwiązania. Chodzi o to, że za kierownicą mają częściej siadać kobiety.

TaxiTaxi
Źródło zdjęć: © Pixabay

Ostatnie miesiące przyniosły wiele niepokojących doniesień na temat seksualnych ataków na kobiety w taksówkach. "Super Express" zaznacza, że warszawska policja zajmuje się przeszło 20 takimi przypadkami.

Część kobiet publicznie opisała ataki seksualne. Traumatyczną historią podzieliła się między innymi 27-letnia Angelika.

Moje ubrania nie były ściągnięte w dół, tylko kompletnie zdjęte. Facet obcokrajowiec, również nagi od pasa w dół, siedział/leżał nade mną. Ja tylko zdążyłam poczuć jego przyrodzenie. Przez okno samochodu widziałam mój balkon. Więcej nie pamiętam - powiedziała, cytowana przez "SE".

Bolt chce zwalczyć gwałty. Dwa sposoby

Z kierowcami, którzy zdecydowanie przekraczają wszelkie granice, chce walczyć Bolt. Rzeczniczka firmy Martyna Kurkowska opowiedziała o planowanych krokach w rozmowie z "SE".

Przedstawicielka Bolta zdradziła, że organizowane będą obowiązkowe szkolenia dla kierowców. Zostaną one opracowane we współpracy z fundacją Feminoteka. By móc kontynuować współpracę z firmą, każdy kierowca taksówki będzie musiał przejść szkolenie, a w dalszej kolejności - zdać test.

Firma ma jednak świadomość, że same szkolenia mogą nie wystarczyć. Bolt już wcześniej wprowadził choćby obowiązek identyfikacji kierowcy przed kursem. Wcześniej przytrafiały się trudności z weryfikacją tego, kto kierował pojazdem, w którym doszło do niepożądanych zdarzeń.

Chcemy też wprowadzić usługę: "kobiety dla kobiet". Jeżeli pasażerka zdecyduje się na zamówienie przejazdu Boltem, będzie miała możliwość wyboru przejazdu z kobietą. Będziemy to wprowadzać w dziewięciu polskich miastach, już w lipcu również w Warszawie - zapowiedziała Kurkowska.

Wspomniane źródło obawia się, że to rozwiązanie może "przynieść więcej złego niż dobrego". Dlaczego? Pojawiły się spekulacje, że kurs może zamawiać np. mężczyzna, który widnieje w aplikacji jako kobieta.

Sklepy bez obsługi. Przyjmą się w Polsce? "Mamy kilkadziesiąt tys. klientów"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rosyjscy influencerzy krytykują Putina. "Ludzie się ciebie boją"
Rosyjscy influencerzy krytykują Putina. "Ludzie się ciebie boją"
Liczy ok. 2 tys. lat. Niezwykłe odkrycie w puszczy
Liczy ok. 2 tys. lat. Niezwykłe odkrycie w puszczy
Pokazała polski cmentarz. Jest cały na niebiesko
Pokazała polski cmentarz. Jest cały na niebiesko
Liczy zaledwie 10 tys. mieszkańców. Miasteczko na celowniku Rosji
Liczy zaledwie 10 tys. mieszkańców. Miasteczko na celowniku Rosji
Kłęby dymu pod Toruniem. Wiemy, co się stało
Kłęby dymu pod Toruniem. Wiemy, co się stało
Wziął udział w konkursie jedzenia ciasta. 64-latek nie żyje
Wziął udział w konkursie jedzenia ciasta. 64-latek nie żyje
Pamiątka z Titanica trafiła pod młotek. Aukcja "jedyna na pokolenie"
Pamiątka z Titanica trafiła pod młotek. Aukcja "jedyna na pokolenie"
Ratownik TOPR poruszył turystów. Niezwykły gest podczas akcji śmigłowca w Tatrach
Ratownik TOPR poruszył turystów. Niezwykły gest podczas akcji śmigłowca w Tatrach
UE przetestuje art. 42.7. Fińskie media ujawniają
UE przetestuje art. 42.7. Fińskie media ujawniają
Odwiedzili wieś Orbana. Mieszkańcy liczą na zmianę
Odwiedzili wieś Orbana. Mieszkańcy liczą na zmianę
Ma 14-letni i już bije rekord. Najmłodszy "superarcymistrz"
Ma 14-letni i już bije rekord. Najmłodszy "superarcymistrz"
Leśnicy pokazali, czym się zajmują. Całe wiadro aż "chodziło"
Leśnicy pokazali, czym się zajmują. Całe wiadro aż "chodziło"