Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|

Podróżujesz tą autostradą? Szykuj się na wyższe opłaty!

7
Podziel się:

Podwyżki cen dokuczają Polakom niemal na każdym kroku. Teraz głębiej sięgnąć do kieszeni będzie trzeba również podczas przejazdów autostradą A4 między Katowicami a Krakowem. O zmianach w cenniku poinformowała spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM).

Podróżujesz tą autostradą? Szykuj się na wyższe opłaty!
Autostrada A4 (Flickr)

Nowy cennik na autostradzie A4 wszedł w życie w poniedziałek 4 lipca. Za przejazd między Katowicami a Krakowem kierowcy samochodów osobowych będą musieli zapłacić o złotówkę więcej na każdej bramce. W przypadku większych samochodów podwyżka sięga pięciu złotych.

Kierowcy osobówek zapłacą więc 26 zł za cały odcinek (dwie bramki). Jeśli ktoś korzysta z płatności elektronicznej, uzyska rabat 3 zł na każdą bramkę. Wobec tego całościowa opłata wyniesie 20 zł.

Kierowcy samochodów osobowych, którzy wybierają metody automatyczne: elektroniczny pobór opłat A4Go, Telepass bądź videotolling (odczyt tablic rejestracyjnych) powiązany z aplikacjami Autopay, SkyCash, IKO i mPay, od 4 lipca będą objęci rabatem 23 proc. Zapłacą 10 zł na każdej bramce - o 3 zł mniej niż płacący gotówką czy kartą - podała spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM).

Wyższe opłaty na autostradzie A4. Znamy szczegóły

Spółka Stalexport Autostrada Małopolska poinformowała również, że "stawka dla użytkowników autostrady A4 Katowice-Kraków podróżujących pojazdami kat. 1 i niekorzystających z płatności automatycznych od 4 lipca wyniesie 13 zł na każdym placu poboru opłat (w Mysłowicach i w Balicach)".

Motocyklistom przysługiwać będzie bonifikata w wysokości 7 zł. Zapłacą oni, jak dotąd, 6 zł na każdej bramce - podsumowano.

Podniesiono również opłaty dla większych pojazdów, które SAM określa w kategoriach 2, 3, 4 oraz 5. Tutaj ceny wzrosły z 35 do 40 zł na każdej bramce. W tych przypadkach nie ma zniżek za płatności elektroniczne. Za dwie bramki trzeba zatem zapłacić aż 80 złotych.

Zobacz także: Sklepy bez obsługi. Przyjmą się w Polsce? "Mamy kilkadziesiąt tys. klientów"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(7)
Traper
miesiąc temu
Jesteśmy w UE, a nie mamy z Unią nic wspólnego. Zarobki i standard życia w porównaniu z zachodem przez 20 lat się nie zmienił. Nadal zarabiamy 4 , 5 razy mniej niż inne kraje...To jest gnojenie Polaków przez Rząd. Nadal nas, na nic, nie stać, jakieś pompy ciepła, wymiany pieców, fotovoltaika, auta elektryczne itd. to absurd na polskie zarobki. Umowy i deklaracje na unijnym stole podpisują osoby bez wyobraźni, bujający gdzieś myślami w kosmosie...Jak dla mnie to są tylko sposobności do rozdawania kasy unijnej pod stołem...Na co komu te wszystkie projekty, nie wnoszące nic w życie...
voyager
miesiąc temu
Unikam autostrad. Zawsze staram się wybierać drogi alternatywne. Może jest i wolniej, ale nie aż tak, żeby przerażało, ale jest zdecydowanie taniej. Czasami opłaty, przekraczały koszty paliwa.
kiero
miesiąc temu
Te "nasze" autostrady, spełniają jedynie kryteria dróg szybkiego ruchu, ekspresówek. Nazwano je autostradami aby golić kierowców.
fefe
miesiąc temu
w Niemczech sytuacja nie do pomyślenia, u nas w ciemnogrodzie nikt się za to nie weźmie. GDDKiA powinna równolegle wybudować 4 pasy i puścić gratis. Skończyły by się wojaże.
Nikt
miesiąc temu
Polska nie ma rządu ,nikt nie może ruszyć cwaniaka Wąsacza - kumpla złodzieja Kulczyka drogę budowali nasi rodzice ,a cwaniak ja sprzedał złodziejowi za łapówę.
EUropejczyk
miesiąc temu
Do kiedy solidarucha Emil Wąsacz i Syryjczyk z Krakowa będą dalej "robić kokosy" na drodze zbudowanej w okresie Gierka i później....czas oddać Obywatelom to co zostało skradzione.
BRAWO
2 miesiące temu
tylko u nas są tak drogie autostrady. STAĆ NAS JESTEŚMY BOGACI jeden przejazd kosztuje tyle co cały rok w innych krajach BRAWO RZAD
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić