Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
WIP
|
aktualizacja

Burza zakłóciła program TVP. Oto reakcja prowadzącego

12
Podziel się:

Sobotnie wydanie "Pytania na śniadanie" nie obyło się bez wpadek. Nie zawinili jednak prowadzący czy ekipa telewizyjna. Plany pokrzyżowała burzowa pogoda, która zakłóciła śniadaniówkę. Oto, jak na burzę zareagował Tomasz Kammel.

Burza zakłóciła program TVP. Oto reakcja prowadzącego
Burza zakłóciła "Pytanie na śniadanie". Oto, co zrobił Kammel (Screenshot, TVP2, Pytanie na śniadanie)

Pogoda potrafi pokrzyżować plany nawet najlepiej zorganizowanym. Przekonała się o tym ekipa telewizyjna "Pytania na śniadanie". W okresie letnim program nagrywany jest na świeżym powietrzu. Goście odwiedzają specjalnie przygotowane wakacyjne studio, co można było zobaczyć również w sobotę 13 sierpnia.

Na antenie śniadaniówki wystąpili Tomasz Kammel i Małgorzata Tomaszewska. Duet prowadzących rozmawiał ze swoim gościem o tym, kto nie powinien latać samolotem. Swoją wiedzą podzielił się kardiolog, dr Jakub Kosma Rokicki.

Na początku rozmowy nic nie wskazywało na to, że pogoda zakłóci nadawanie programu. Prowadzący rozmawiali z gościem w promieniach słońca. Niestety, po chwili rozpętała się burza, która przeszkodziła w rozmowie.

Burza zakłóciła "Pytanie na śniadanie". Oto, co zrobił Kammel

Prowadzący musieli zareagować, ponieważ hałas przeszkadzał w rozmowie z ekspertem. Tomasz Kammel jako pierwszy skomentował warunki, w których przyszło mu pracować. Przerwał rozmowę o samolotach i zażartował.

Czuję się, jakbym robił z panem wywiad i brał jednocześnie prysznic. Ale zacina u nas, ludzie! - powiedział Tomasz Kammel.

Temat burzy nie opuścił prowadzących i rozmówcy. Po chwili Małgorzata Tomaszewska otwarcie przyznała: - Powiem szczerze, że ja to się trochę boję - usłyszeli widzowie przed telewizorami. Na te słowa Kammel nie mógł dłużej czekać. Jego reakcja była szybka. Postanowił dodać koleżance otuchy i ukoić jej nerwy.

Kammel przytulił Tomaszewską na wizji. Gest prezentera z pewnością dodał jej otuchy, zwłaszcza, że to nie był koniec niespodzianek podczas "Pytania na śniadanie". Po chwili, w gościa uderzyła odrobina deszczu, co rozbawiło prowadzących.

To jest to, proszę państwa! Panie doktorze, proszę mówić! A my, niczym Phil Collins kiedyś, w strugach deszczu będziemy prowadzić program!

Wpadki często zdarzają się w programach na żywo. Pogoda zaskoczyła ekipę telewizyjną, dlatego zdecydowano, że dalsza część "Pytania na śniadanie" będzie prowadzona w budynku.

Zobacz także: Ida Nowakowska o atmosferze na planie "Pytania na śniadanie"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(12)
xyz
2 miesiące temu
I tak dalej, nawet natura nie libi tvp...
Adam
2 miesiące temu
Już WOLNE MEDIA usuwają komentarze
mydło
2 miesiące temu
kamelek, piesek kurskiego się myje?? No nie poznaje kolegi.
AntyPiS
2 miesiące temu
No to znamy zięcia Spoconego Jasia
Marij23
2 miesiące temu
Tomaszewska i Kamel porażka
Sprawiedliwy
2 miesiące temu
Nie wiem po co komu taki artykuł...żenada
Z niej
2 miesiące temu
Zdrowa sztuka
telewizja śni...
2 miesiące temu
trendy modowe - już wiem, co będziemy nosić jesienią. wiecie co? będziemy nosić chrust, hahaa
Goś
2 miesiące temu
A kogo to obchodzi
ważniak
2 miesiące temu
To całe studio na powietrzu to jakaś porażka w zeszłym roku siedzieli tak do późnej jesieni . Szale , swetry ale dalej dzielnie marzli po co?
Emeryt
2 miesiące temu
Widzę, że nie marnują się nasze 2 miliardy złotych
Klara
2 miesiące temu
Kammel co ty mówisz? że z facetami wywiady pod prysznicem robisz? nie wygodniej ci będzie w wannie?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić