Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|

To nie koniec problemów Beaty Kozidrak. Znowu stanie przed sądem?

88
Podziel się:

W trwającym tygodniu Beata Kozidrak została skazana za jazdę pod wpływem alkoholu. Sąd wymierzył jej karę 70 tys. złotych oraz 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Jak donosi "Super Express" wokalistka zespołu "Bajm" znowu stanie przed sądem. Prokuratura zapowiedziała bowiem złożenie apelacji.

To nie koniec problemów Beaty Kozidrak. Znowu stanie przed sądem?
Beata Kozidrak została skazana za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu (PAP)

Na początku września 2021 roku Beata Kozidrak została zatrzymana przez policję na warszawskim Mokotowie za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało, że artystka miała w wydychanym powietrzu dwa promile. Na reakcję fanów celebrytki nie trzeba było długo czekać.

Następnego dnia piosenkarka wydała krótkie oświadczenie, w którym przeprosiła za swoje zachowanie.

Kochani, przepraszam wszystkich. Wiem, że was zawiodłam. Z całego serca żałuję tego, co się wczoraj wydarzyło. Bardzo się tego wstydzę. Wiem, że muszę ponieść konsekwencje tego, co się stało. Jestem na to gotowa - napisała Beata Kozidrak w mediach społecznościowych.

Kozidrak pierwszy raz została skazana w listopadzie 2021 roku. Wówczas otrzymała karę sześciu miesięcy prac społecznych po 12 godzin miesięcznie, zakaz prowadzenia samochodu przez 5 lat i 10 tysięcy złotych grzywny. Od wyroku się odwołała. Twierdziła, że jest "zbyt surowy".

W pierwszym tygodniu maja 2022 roku wokalistka zespołu "Bajm" została skazana na karę grzywny w wysokości 50 tys. złotych (200 stawek dziennych po 250 złotych). Musi też przekazać świadczenie pieniężne w wysokości 20 tys. złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Obowiązuje ją również 5 lat zakazu prowadzenia pojazdów.

Adwokat Beaty Kozidrak komentuje wyrok

Jak dowiedział się "Super Express", artystka rozważa odwołanie się od wyroku, bowiem kara pieniężna jest wyższa niż kwota, o jaką wnioskowała Kozidrak ze swoim adwokatem.

Przemyślimy to. Zastanowimy się nad tym. Jak państwo doskonale sobie zdajecie sprawę, to była historia, która pani Beacie naprawdę niezwykle utrudniła życie. I nie dlatego, że dobrze się z tym czuła. Wręcz przeciwnie – fatalnie. Przepraszała wszędzie, gdzie tylko mogła. I cóż jeszcze mogła zrobić? Poddać się karze, bo chcieliśmy ten proces jak najszybciej skończyć. Tak, żeby wymiar sprawiedliwości zatriumfował, ale w dobrym tego słowa znaczeniu, tzn. odpowiednia kara, odpowiedni rodzaj tej kary, w stosunku do przewinienia, jakie miało miejsce – powiedział po rozprawie mec. Maciej Żbikowski w rozmowie z "SE".

Z decyzją sądu nie zgadza się też prokuratura. – W ocenie prokuratury orzeczona przez Sąd Rejonowy dla Mokotowa kara jest rażąco łagodna, a jako taka nie spełni stawianych jej celów – tłumaczyła w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

Jak ustalił tabloid, prokuratura planuje wysłać do sądu wniosek o uzasadnienie wyroku, po czym odwołać się od niego. Prokurator Piotr Mączka wnioskował w środę o 10 miesięcy ograniczenia wolności, polegającego na wykonywaniu nieodpłatnych prac na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie.

Zobacz także: Obejrzyj także: Marcin Hakiel złamał obietnicę złożoną Katarzynie Cichopek
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(88)
Ps slon
2 miesiące temu
Stary czort
56523
2 miesiące temu
Szkoda, że niektórzy nie potrafią "ze sceny zejść nie pokonanym", tylko pajacują do końca.
leydy
2 miesiące temu
Bardzo lubię piosenki Pani Beaty, ale konsekwencje powinna ponieść bez względu na dorobek artystyczny i rzeczywiście powinna popracować społecznie. Ma DUŻOOOO szczęścia, że nikomu nie zrobiła krzywdy. A pani sędzia powinna się wstydzić argumentując w ten sposób wyrok. Zero profesjonalizmu.
jej
2 miesiące temu
wizerunek powinien zdobić każdą etykietę specjalnego taniego lubelskigo wina z nazwą Betunia. I dwa puchary w zestawie prezentowym, za powiedzmy 25,- zł w komplecie.
Starzyk
2 miesiące temu
Jedyne prawo jakie działa w tym kraju to prawo grawitacji.
frankfurter
2 miesiące temu
Mam głęboko jej przeprosiny, nie jestem msciwy ale sprawiedliwość musi byś, skoro w tym durnym kraju za byle wykroczenie każe się w tysiącach złotych A kierowców nazywa się mordercami to Beatka musi się też liczyć z konsekwencjami i nie może być mowy o ulgach za jakiś dorobek artystyczny.
Mocherek☠️
2 miesiące temu
Ona za darmo moje piniondze z renty bierze😡
wiechu
2 miesiące temu
niech sie pani nie przejmuje glupotami,nie pierwsza i ostatnia nie jest pani,wiem ze to przykre ale takie zycie mamy
Swiadek.
2 miesiące temu
A co z Sedzina Gejsdorf, uciekla z miejsca wypadku nie udzielajac pomocy ofierze. Na S8 uczestniczyla w smiertelnym wypadku motocyklisty. Mogla rowniez po zdarzeniu naprawiac samochod w zaprzyjaznionym warsztacie.
wiewiórki
2 miesiące temu
Nikogo nie zawiodłaś , Beatka . Nie przepraszaj ! Bo kogo przepraszasz ? Tych , co teraz ci na grzbiet wskakują a jutro sami wsiądą za kółko po pijaku ? Polski motłoch przepraszasz ?
Hilary
2 miesiące temu
Szkoda , że polskie prawo zabrania stosowania kar cielesnych . Beatę Kozidrak trzeba wychłostać batem . Beata Kozidrak była już kiedyś chłosta na pustyni przez kapelmistrza , który nie dawał jej wody do picia . Trzeba powtórzyć te tortury .
Ona
2 miesiące temu
Pijaczka na pierwszej sprawie dostała grzywnę 10 tysięcy złotych to durna się odwołała, że za dużo kasy sąd chce, to sąd uczciwie podszedł do drugiej rozprawy i teraz każe jej zapłacić 70 tysięcy złotych a ta durna znów chce się odwołać chyba żeby dostać ze 100 tysięcy zł grzywny. W sumie nawet pół miliona złotych to dla niej jest raptem zaśpiewać kilka piosenek u Kurskiego.
Ewa
2 miesiące temu
za niską karę pieniężną dostała Kozidrakowa. Powinna dostać minimum 150-200 tys zł. Jest bogata to te 70 tys to dla niej pryszcz. Jeden wystep w telewizji.
michał
2 miesiące temu
sądowy idiotyzm. siedem dych !!! pogrzało kogoś nagonka jest na kierowców i rowerzystów !!! wypijecie piwo 0,5 litra na pokniku, nad rzeką i pies da wam mandat 2,5 kk jak do domu będziecie wracać. jak go nie przyjmiecie to sąd i do 30 kk + na konto organizacji - IDi-ci 🖕🖕 nie uderzyła, nie uszkodziła, nie zabiła. w Niemczech i Francji możesz jeździć po alko jak przpisów nie łamiesz. podobno w UE jesteśmy, chyba jako obywatele drugiej kategorii do zapierniczania w ich firmach miłego weekendu Michał, z Polski, nie trol ruski
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić