"Ma ten luz". Tymoteusz Puchacz odwiedził mecz Lecha Poznań

Reprezentant Polski odszedł z Lecha Poznań w 2021 roku, ale nadal nie kryje swojej sympatii do klubu z Wielkopolski. Tymoteusz Puchacz, w typowej dla niego swobodnej stylizacji, pojawił się na trybunach przy okazji meczu z Górnikiem Zabrze.

Tymoteusz Puchacz na meczu Lecha Poznań z Górnikiem ZabrzeTymoteusz Puchacz na meczu Lecha Poznań z Górnikiem Zabrze
Źródło zdjęć: © Twitter | Julas

Kibice Lecha Poznań kończyli poprzedni sezon w podłych nastrojach. Drużyna nie zakwalifikowała się do eliminacji europejskich pucharów, a jej wyniki były rozczarowujące. Latem pracowała już pod wodzą nowego trenera Nielsa Frederiksena.

Debiut Duńczyka w roli szkoleniowca Lecha Poznań wypadł całkiem okazale. Podopieczni Nielsa Frederiksena zwyciężyli 2:0 z Górnikiem Zabrze. Na trybunach przy Bułgarskiej można było spotkać Tymoteusza Puchacza.

Reprezentant Polski był w kadrze Michała Probierza na Euro 2024. Tak jak inni kadrowicze nie zabawił długo w turnieju. Już po dwóch meczach Polska straciła szansę na awans z grupy, a później uratowała już tylko honor remisem 1:1 z Francją. Po mistrzostwach Europy piłkarz rozpoczął urlop.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Zrobiły show na środku ulicy. Kierowcy patrzyli ze zdumieniem

W niedzielę Tymoteusz Puchacz odwiedził doskonale mu znany stadion Lecha Poznań. Po trybunach przemieszczał się w typowej dla niego swobodnej stylizacji. Postawił na czarny kolor koszulki i spodenek, a także testował warianty z daszkiem czapki do przodu i do tyłu. Zdjęcia piłkarza pojawiły się w mediach społecznościowych.

"Ma ten luz" - napisał jeden z internautów w portalu społecznościowym Instagram o Tymoteuszu Puchaczu, który choć pojawił się na trybunach bez barw Lecha, to nie kryje sympatii do klubu z Wielkopolski.

Trudno się temu dziwić, skoro obrońca wchodził do seniorskiego futbolu właśnie w Lechu Poznań. W 2021 roku przeniósł się z niego do Unionu Berlin. Później poznał również smak grania w ligach tureckiej oraz greckiej. W niedzielę przyniósł szczęście Kolejorzowi i czas pokaże, czy w rundzie jesiennej odwiedzi jeszcze stadion Lecha.

Wybrane dla Ciebie
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"