Nie uwierzysz. Tyle zarabiało się w Fame MMA w 2019 roku

Nie jest tajemnicą, że ci, którzy decydują się brać czynny udział w galach Fame MMA, mogą liczyć na horrendalne wynagrodzenie. Okazuje się, że nie zawsze tak było. Szczególnie na początku działalności federacji. Rąbka tajemnicy na kanale cwierkaja.pl na TikToku uchylił Filip "Filipek" Marcinek.

Filip MarcinekFilip Marcinek
Źródło zdjęć: © Instagram | Filip Marcinek
Szymon Michalski

Fame MMA cieszy się sporą popularnością w naszym kraju. Ogromne zainteresowanie przekłada się na coraz większe możliwości. Dzięki temu władze federacji mogą oferować kontrakty na bardzo wysokim poziomie.

Wystarczy wspomnieć, że na ostatniej gali FAME 20 odbył się turniej o puli nagród wynoszącej dwa miliony złotych. Główna nagroda powędrowała w ręce Maksymiliana "Wiewióra" Wiewiórki, który zainkasował 1,5 miliona złotych. Tak wysokie zarobki nie zawsze były jednak możliwe.

Federacja została założona w 2018 roku. Na początku jej działalności uczestnicy gal nie mogli liczyć na tak duże zarobki. Te, w porównaniu z obecnymi, nie były wysokie. Więcej o wynagrodzeniach opowiedział Filip "Filipek" Marcinek, który był gościem kanału cwierkaja.pl na TikToku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

366 maratonów w ciągu roku. I to koniec! Ujawnił nowe plany

Raper uchylił rąbka tajemnicy

- Za pierwszą walkę dostałem 12 tysięcy złotych. Wiem, że to była jedna z większych gaż na tamten moment w Fame MMA. To były dla mnie duże pieniądze. To był okres, gdy ja studiowałem dziennie, więc nie mogłem chodzić do pracy, a z rapu nie "kapało" jeszcze jakoś bardzo dużo - powiedział 28-letni polski raper, freestyler, autor tekstów oraz freak fighter.

Filip Marcinek we wspomnianej pierwszej walce zmierzył się z Patrykiem "Rybą" Karasiem. Starcie odbywało się na gali Fame MMA 3 w Łodzi i decyzją sędziów zakończyło się jego porażką. Pojedynek odbył się w marcu 2019 roku.

Dodajmy, że Filip "Filipek" Marcinek dla federacji Fame MMA stoczył dziewięć walk. Cztery zakończyły się jego wygranymi, a pięć przegranymi. Ostatnia miała miejsce w lutym na gali FAME 20. W pierwszej rundzie przegrał z Dawidem Malczyńskim i musiał obejść się smakiem.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach