Nieoczekiwany problem w skokach. Poszło o kasę

Ryoyu Kobayashi dwukrotnie wygrywał kwalifikacje podczas weekendu Pucharu Świata w Klingenthal. Premię za to otrzymywał jednak w innej walucie, niż zwykle. To wywołało małe zamieszanie. Na zdj

KLINGENTHAL, GERMANY - DECEMBER 9: Ryoyu Kobayashi of Japan takes third place during FIS World Cup Ski Jumping Men Individual HS140 on December 9, 2023 in Klingenthal, Germany. (Photo by Vianney Thibaut/NordicFocus/Getty)Na zdjęciu: Ryoyu Kobayashi (Photo by Vianney Thibaut/NordicFocus/Getty)
Źródło zdjęć: © GETTY | Vianney Thibaut/NordicFocus

Karl Geiger został nieoczekiwanym triumfatorem obu konkursów Pucharu Świata w Klingenthal. Reprezentant Niemiec dał mnóstwo powodów do radości swoim kibicom, bo ci długo czekali na wygraną swojego rodaka właśnie w tym miejscu. Jednocześnie Geiger zatrzymał Stefana Krafta, który wygrał cztery pierwsze zawody cyklu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: "My name is Marianna". Żona polityka PiS zrobiła show

To jednak nie Geiger, ani nie Kraft byli najlepsi w piątkowych i niedzielnych kwalifikacjach. Dokonał tego dwukrotnie Ryoyu Kobayashi. Ten - przynajmniej według regulaminu Pucharu Świata - za każdy triumf w takiej serii powinien otrzymać trzy tysiące franków szwajcarskich.

Tyle tylko, że organizatorzy nie dotrzymali tej reguły do końca. Kobayashi w Klingenthal otrzymał czek, na którym widniała kwota trzech tysięcy euro. Według wyliczeń internautów, gdyby przeliczyć ją na walutę japońską, Ryoyu byłby stratny około 60 tysięcy jenów. Z punktu widzenia skoczka można mówić o pewniej krzywdzie.

Do sprawy odniósł się rzecznik prasowy Pucharu Świata, Horst Nilgen.

Zawodnik i tak otrzyma na konto trzy tysiące franków. Organizatorzy na czekach omyłkowo wpisali euro zamiast franków. Ale to tylko pokazowa nagroda. W przelewach wszystko będzie dopilnowane - zapewnił, cytowany przez portal sport.tvp.pl.

Karuzela Pucharu Świata w skokach nie zatrzymuje się. W najbliższy weekend (16-17 grudnia) zawita do Engelbergu, a później rozpocznie się prestiżowy Turniej Czterech Skoczni. Tam do zgarnięcia będą jeszcze większe pieniądze, niż na co dzień w PŚ.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Jest nowy sondaż. Orban pozostanie premierem Węgier
Jest nowy sondaż. Orban pozostanie premierem Węgier
59-latek miał znęcać się nad psami. Wiemy, ile lat mu grozi
59-latek miał znęcać się nad psami. Wiemy, ile lat mu grozi
Przyszedł na operację. Oto czego dowiedział się w szpitalu. "Bałagan"
Przyszedł na operację. Oto czego dowiedział się w szpitalu. "Bałagan"
15-letni Oskar nie żyje. Tragedia na Mazurach
15-letni Oskar nie żyje. Tragedia na Mazurach
Bójka na S8. Kierowca BMW aż wysiadł z auta. Jest nagranie
Bójka na S8. Kierowca BMW aż wysiadł z auta. Jest nagranie
Wracał z grobu taty. Doszło do tragedii. Nie żyje 17-letni Nikodem
Wracał z grobu taty. Doszło do tragedii. Nie żyje 17-letni Nikodem