"Panie Darku". Najman wprost o Szpakowskim

Przed meczem reprezentacji Polski w Helsinkach (1:2) doszło do niecodziennej sytuacji. Dariusz Szpakowski zamilkł i stanął na baczność, gdy z głośników zabrzmiał Mazurek Dąbrowskiego. Zachowanie komentatora nie umknęło uwadze Marcina Najmana.

."Panie Darku". Najman wprost o Szpakowskim
Źródło zdjęć: © X, fot. Instagram
Jakub Artych

Reprezentacja Polski przystępowała do meczu z Finlandią w atmosferze poważnego kryzysu wizerunkowego. Michał Probierz podjął decyzję o odebraniu opaski kapitańskiej Robertowi Lewandowskiemu, co spotkało się z reakcją samego zawodnika. Ogłosił on, że nie zamierza występować w drużynie narodowej, dopóki obecny selekcjoner będzie pełnił swoją funkcję.

Podczas przygotowań do wtorkowego meczu Finlandia - Polska w el. MŚ 2026 (2:1) gospodarze stadionu w Helsinkach zadbali o każdy szczegół, w tym próby hymnów narodowych.

Najpierw z głośników popłynął hymn Finlandii, co szybko rozpoznał komentator TVP Dariusz Szpakowski. - Nie wiem, czy wypada nam teraz mówić - zwrócił się do stojących z nim przy boisku Huberta Bugaja i Mai Strzelczyk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Oberwanie chmury. Drogi były nieprzejezdne, a ludzie uciekali do sklepów

Kilka chwil później Dariusz Szpakowski zamilkł i stanął na baczność, gdy... z głośników zabrzmiał Mazurek Dąbrowskiego.

Internauci mocno docenili klasę i zachowanie Dariusza Szpakowskiego. Do tego grona dołączył teraz Marcin Najman, który dodał wymowny wpis w mediach społecznościowych.

Panie Darku szacunek. Co do postawy młodych. Dlatego uczymy się historii, dlatego uczymy się o hymnie by szanować naszą tożsamość narodową. Jak widać, jako społeczeństwo, mamy jeszcze wiele do zrobienia w ramach edukacji młodych ludzi. Sam robię co mogę. Czołem Wielkiej Polsce! - napisał w sieci Najman.

Trudna sytuacja reprezentacji Polski

Po zwycięstwie w Helsinkach Finlandia została nowym liderem tabeli grupy G. Zgromadziła w czterech meczach siedem punktów. Na drugie miejsce awansowała Holandia, która ma w dorobku sześć punktów, ale tylko w dwóch spotkaniach.

Polska spadła na trzecią pozycję. Biało-Czerwoni mają na koncie sześć punktów w trzech meczach. Kolejne lokaty zajmują Litwa (2 pkt) i Malta (1 pkt).

Analitycy z "Football Meets Data" oszacowali, że Polska ma jedynie... 3 proc. szans na zakończenie eliminacji na pierwszym miejscu, co gwarantowałoby bezpośredni awans na mundial.

Jednak sytuacja wygląda nieco lepiej w kontekście drugiego miejsca, które daje możliwość gry w barażach. Tutaj szanse Polski wynoszą aż 66 proc.

Wybrane dla Ciebie