Spróbował kebaba Podolskiego. "Ocena? 4,5 na 10"

Ci, którzy wyruszają na Euro 2024, na pewno będą chcieli skosztować różnych dań dostępnych w Niemczech. Łakomym kąskiem może być kebab Lukasa Podolskiego. Jedna z restauracji popularnego piłkarza znajduje się w Berlinie. Czy warto zjeść kebaba od "Poldiego"?

Lukas Podolski z kebabamiSpróbował kebaba Podolskiego. "Ocena? 4,5 na 10"
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2018 Anadolu Agency

Dziennikarz "Super Expressu" odwiedził berliński Mangal Döner x Lukas Podolski. Gdy podszedł bliżej, od razu dostrzegł wielką kulę z mięsem i dwóch tureckich pracowników, którzy w pocie czoła przygotowywali kebaby.

Zdecydowałem się na najprostszą propozycję, nazwaną w menu "kanapka Poldiego". Za 7,50 euro (32.50 zł) dostałem dość dużego kebaba w bułce z pokaźną ilością mięsa - relacjonuje dziennikarz "SE".

I od razu zauważył, że kebab w nowym lokalu Filipa Chajzera w Warszawie (z kurczakiem lub wołowiną) jest droższy - kosztuje 35 zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rozkoszny podsumowuje swoją podróż do Japonii. "Ta kuchnia jest zachwycająca"

Kebab od Lukasa Podolskiego. Oto najsłabszy element

W przypadku kebaba od "Poldiego" reporter spostrzegł, że mięsa było więcej niż surówki. Jednocześnie ocenił, że mięso było bardzo dobre i soczyste. Uznał, że było smaczne.

Surówka? Świeża i wilgotna. To mix czerwonej kapusty z sałatą oraz pomidorem.

No i jeszcze bułka, która moim zdaniem jest najsłabszym elementem tej układanki. Nie była niesmaczna, ale mogła być mniej gumiasta i nieco cieplejsza tuż po podaniu. Wciąż jednak kebab Lukasa Podolskiego uznaję za smaczny. Ocena? 4,5 na 10 - podsumował.

Przypomnijmy, że Lukas Podolski jest jednym z najbardziej utytułowanych niemieckich piłkarzy ostatnich lat. Zawodnik nie wypiera się polskiego pochodzenia. Dobrze mówi w naszym języku, a u schyłku kariery postanowił przenieść się do Górnika Zabrze, do którego pała wielką miłością.

Wybrane dla Ciebie