Wracali z Tokio 3 miesiące. Reprezentacja kraju nareszcie w domu

Choć igrzyska olimpijskie w Tokio zakończyły się 8 sierpnia, to dopiero teraz jedna z reprezentacji powróciła do domu. Wszystko z powodu rygorystycznych zasad kwarantanny narzuconych przez Nową Zelandię w związku z pandemią koronawirusa.

Olimpijczycy z Wysp Cooka w końcu wrócili do kraju Olimpijczycy z Wysp Cooka w końcu wrócili do kraju
Źródło zdjęć: © GETTY | Patrick Smith

Igrzyska olimpijskie przełożone zostały z 2020 na 2021 rok. Była to pierwsza tego typu sytuacja w historii. Zmagania odbywały się w ścisłym reżimie sanitarnym. Zawodnicy umieszczeni zostali w tzw. bańce, a na trybunach zabrakło kibiców. Wyjątkiem była rywalizacja w kolarstwie torowym oraz maratonie, którą przeprowadzono poza Tokio.

Zmagania rozpoczęły się 24 lipca, ale uczestnicy pojawili się w Japonii wcześniej. Niemal wszystkie reprezentacje już dawno wróciły do swoich domów. Niemal, bowiem jeden zespół spędził poza krajem… 13 tygodni, o czym poinformował portal insidethegames.biz.

Wszystkiemu winne są surowe przepisy obowiązujące w Nowej Zelandii. Sześciu olimpijczyków z Wysp Cooka, a także tamtejszy minister sportu Hugh Graham, musieli przejść dwutygodniową izolację w Christchurch, po której skierowani zostali na dwa miesiące do Auckland.

Dopiero wtedy mogli wrócić do kraju. Ale nie do swoich domów. Zostali bowiem umieszczeni w kolejnej kwarantannie, tym razem w Rarotonga, gdzie spędzą kolejne dwa tygodnie.

Wracali do kraju trzy miesiące. Trafili na kwarantannę

Niektóre dni były dobre, w inne zmagałem się z samotnością - powiedział Graham w rozmowie z "Cook Islands News". - Chcę podziękować wszystkim, którzy zapewnili nam pomoc, kiedy utknęliśmy w Nowej Zelandii - dodał.

Reprezentacja Wysp Cooka zadebiutowała na igrzyskach olimpijskich w Seulu w 1988 roku. W rywalizacji wzięło wtedy udział siedmiu sportowców. Najliczniejszą kadrę wysłano do Rio de Janeiro, wtedy zespół liczył dziewięć osób. Jeszcze nigdy ten kraj nie wywalczył olimpijskiego medalu.

Koronawirus. Tam nikt nie zachorował

Na Wyspach Cooka nie odnotowano do tej pory żadnego przypadku zakażenia koronawirusem. Archipelag zamieszkuje około 17 tys. osób.

Skandaliczne zachowanie albańskich kiboli podczas meczu z Polską. W przeszłości już widzieliśmy takie obrazki

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"