Przyłączył się do wagnerowców. "Chciałbym dowiedzieć się, jak zginął"
Jak donosi portal Biełsat, bliscy najemników z Grupy Wagnera niekoniecznie są informowani o ich rekrutowaniu, a tym bardziej śmierci. Tymczasem Jewgienij Prigożyn jeździ po kraju i zakłada "Aleję Sław" zabitych w Ukrainie wagnerowców. Tych samych, którzy często na swoim koncie mają najcięższe przewinienia.