To nie tak miało wyglądać. Rozpacz wagnerowca po wojnie
Żołnierzom Grupy Wagnera, prywatnej armii Jewgienija Prigożyna, która miała dać Rosji sukces w ukraińskiej wojnie, niewiele zostało po śmierci przywódcy i zmianach na szczytach dowództwa. Miały być zaszczyty, nagrody i lepsze życie po powrocie do kraju, a jest niedola oraz rozpacz. Tak jak u jednego z najemników, który został bez pracy i wsparcia.