Rewolucja? Polka nie ma wątpliwości. Mówi, co się dzieje w Chinach
Takich protestów w Chinach nie było od lat. Tysiące wzburzonych ludzi wyszły na ulice po tym, co się stało w ubiegły czwartek w mieście Urumczi. Czy to oznacza zmiany w Chinach? - Większość ludzi, którzy pojawili się na protestach, raczej nie chce zmiany systemu politycznego. Albo nie widzi alternatywy dla Komunistycznej Partii Chin - mówi w rozmowie z portalem o2.pl Weronika Truszczyńska, Polka od kilku lat mieszkająca w Państwie Środka.