Ksiądz spowodował wypadek i... uciekł. Chce zmniejszenia wyroku
Wierni z parafii na terenie Pińczowa napisali list otwarty w sprawie swojego duchownego. Ksiądz potrącił na pasach kobietę i zbiegł z miejsca zdarzenia, nie udzieliwszy pomocy poszkodowanej. Po otrzymaniu wyroku utrzymywał, że jest niewinny. Nie stracił też żadnej z wykonywanych publicznie funkcji. - Prosty człowiek zostałby oczywiście zdegradowany i zwolniony, czyli prawo nie jest dla wszystkich jednakowe - piszą w liście parafianie.