Pani Agata poczuła, że na cmentarzu ktoś ją obserwuje. To zdjęcie mrozi krew w żyłach
Pani Agata na co dzień mieszka w Melbourne. I też właśnie tam doświadczyła czegoś strasznego. Wszystko wydarzyło się, gdy wybrała się na cmentarz, aby odwiedzić groby przyjaciół rodziny. "Nagle ja i córka poczułyśmy, że ktoś nas obserwuje" - napisała kobieta.