Chcą pozbyć się lisów, a zabijają orły. "Policja bezsilna, bandyci bezkarni"
"Na Lubelszczyźnie otruto mojego orła przedniego, którego jako pisklę w gnieździe zaobrączkowałem 15 czerwca 2024 roku w Górach Sanocko-Turczańskich" — poinformował niedawno ornitolog Marian Stój w mediach społecznościowych. Okazuje się, że proceder jest powszechny — ludzie próbują otruć lisy, a przy okazji trują ptaki. To już kolejny taki przypadek.
Aneta Polak