"Pocisk, który może zabić". Kary za niskie. Polacy niemal jednogłośni
Polacy chcą zwiększenia kar dla sprawców wypadków śmiertelnych na drogach. Były policjant i biegły Wojciech Pasieczny uważa, że przepisy są w tym zakresie za mało precyzyjne. Wyjaśnia, że konieczne jest wprowadzenie tzw. zabójstwa drogowego. - Jeżeli ktoś jedzie 200 czy 300 km/h, to powinien się liczyć, że prowadzi pocisk, który może kogoś zabić - tłumaczy ekspert w rozmowie z o2.pl.