Łódź przewróciła się na Bałtyku, Rafał nie żyje. "Niedowierzanie"
- Towarzyszyło mi niedowierzanie, nadzieja, że znajdą go w porę. O śmierci Rafała poinformował mnie jego młodszy brat - mówi pan Tomasz, znajomy 34-latka, który zginął po wywróceniu się łodzi na Morzu Bałtyckim nieopodal Ustronia Morskiego. W sieci trwa zbiórka pieniędzy dla rodziny zmarłego - jego żony i dwójki synów.