Nie ma ewakuacji ani broni. "Żołnierze są wysyłani na egzekucję"
Rosyjscy poborowi mają dość traktowania przez swoich dowódców jak mięso armatnie. Jeden z nich zdobył się na odwagę i głośno wyraził swoje zdanie: "Nasze dowództwo mówi, że jesteśmy mięsem. Nie uważają nas za ludzi, traktują jak mięso, dosłownie. Chcemy, żeby to się skończyło"