Szczyrk. Wybuch gazu. Burmistrz: znałem tę rodzinę
- To, co zobaczyłem, nie da się opisać słowami - powiedział burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy. Był na miejscu tragedii, gdzie zamiast domu wielorodzinnego jest teraz gruzowisko, w którym strażacy znajdują kolejne ciała.